Sołtys i radny Jan Łepski po raz kolejny poruszył temat odśnieżania dróg na terenie gminy wiejskiej Kamienna Góra.
Jak informuje sołtys Pisarzowic pracownik urzędu, który odpowiada za wysyłanie pługów w teren nie zawsze odbiera telefon od sołtysów. Radny powołuje się na informacje od innych sołtysów. Według Jana Łepskiego pracownik odbiera telefon w tygodniu, gorzej w sobotę czy w niedzielę.
Według kierownika referatu Arkadiusz Wierciński poinformował radnych, że w porównaniu do np. starostwa w gminie jest jeden, a tam 18 osób. Stąd też inaczej wygląda zgłaszanie. Gminny wydział po zgłoszeniach powinien być nawet w 7-8 miejscach jednocześnie. Trudno to jednak wykonać jedną osobą.
Według A. Wiercińskiego wiele skarg nie jest zasadnych. Gmina musi też patrzeć na finanse.
Radni zwracali uwagę, że chyba wykonawca odśnieżania zmienił kierowcę, który nie wie które drogi ma odśnieżać.
Radny Piotr Respondek (Ogorzelec):
Odpowiedź pracownika, że odśnieżył z grubsza w Ogorzelcu, to ja nie rozumiem co to znaczy z grubsza? Niech jeszcze raz przyjedzie.
Dyskusję nagle zamknął przewodniczący Piotr Pawlik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze