W tym roku mieli przeprowadzić remont dachu. Materiały m.in. papę mieli już zakupioną. Plany zniszczył żywioł ? ogień. Teraz proszą o pomoc.
Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę. Według straży pożarnej doszło najprawdopodobniej do zwarcia instalacji elektrycznej. Syn właściciela budynku, Maciej Basta, wspomina, że w całej stodole była tylko jedna żarówka. Czy to od niej rozpoczął się pożar? Tego jeszcze nie wiadomo.

Spalił się dach nad pomieszczeniami gospodarczymi. Ogień uszkodził poszycie również nad częścią mieszkalną. W ciągu kilku dni mieszkańcy budynku wraz z rodziną i ochotnikami rozebrali stodołę, która nie nadawała się już do remontu. Teraz trwa zabezpieczanie pozostałej części budynku.

Czego nie zniszczyły płomieni zdewastowała woda. Zalane są mury, ale i ubrania, meble.
Pomocy udzielił już pracodawca Macieja. Na razie otrzymał on urlop. Firma w której pracuje działa na rynku budowlanym także jak deklaruje właściciel wszelkie potrzebne narzędzia pogorzelcy otrzymają.

Na pogorzelisku pojawili się również pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz wójt gminy Kamienna Góra Stanisław Szmajdziński. Wójt deklaruje wszelką pomoc jaką będzie mógł udzielić. Jak informuje, jeśli taki wniosek wpłynie, może umorzyć podatek. Pogorzelcy zwrócili się już do niego z prośbą o podpisanie podania do Nadleśnictwa, w którym proszą o drzewo na krokwie.

Pogorzelcy rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na rzecz odbudowy domu. Pieniądze można wpłacać na nr konta: 86 1020 5095 0000 5402 0071 9799 Andrzej Basta, Czadrów 75, 58-405 Krzeszów.

O pożarze pisaliśmy tutaj

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze