Reklama

Piąty set dla Sudetów

Dzisiaj (sobota, 21 listopada) w Kamiennej Górze miejscowa drużyna siatkarska KS Sudety podejmował drużynę ze Złotoryi KKS Ren-But. Kibice obejrzeli pięciosetowy pojedynek. 

 

Wyjściowa szóstka Sudetów: Krystian Gryczyk, Kamil Michno, Kamil Gmyr, Bartek Surdyka, Norbert Łysek, Mateusz Majka. Libero Krystian Bąk 

Wyjściowa szóstka KKS REN-BUT Złotoryja: Wojtek Hajdun, Grzegorz Chartyniuk, Paweł Karwacz, Kamil Pasik, Tomek Szydełko, Mateusz Biały. Libero Szymon Szklarz. 

Pierwszy set zaczął sie bardzo wyrównaną grą obu zespołów. Przy stanie 14:11 o czas poprosił trener Ren-but. Dobrze w bloku spisywali się Michno z Surdyką dzięki temu Sudety zdobyły przewagę 17:13. Asa serwisowego zafundował Michno i drugi czas poprosił Piotr Szarejko. Dobry pojedynczy blok miał Gryczuk. Sudety zdobyły przewagę 21:15 jednak seria błędów w przyjęciu zmniejszyła przewagę. Ostatecznie Sudety wygrały seta do 21. 

Reklama

Goście zmotywowali się do walki. Drugiego seta zaczęli od prowadzenia 5:9. Sudety od początku musiały gonić. Przy stanie 12:13 o czas poprosił trener gości. Gospodarze zaczęli tracić punkt za punktem. Z przyjęciem zagrywki miał problemy Bąk. O czas poprosił Łukasz Łukasik (13:18). Za Gryczuka wszedł Paweł Gądek . KKS zdobył kolejne 3 punkty z rzędu. Powstrzymał ich dopiero błąd zagrywki. Niestety po chwili znowu zaczęli zdobywać punkty (14:23). Set zakończył się wynikiem 15:25. 

Trzeci set to gra punkt za punkt. Niestety od wyniku po 9 Sudety się zatrzymały. Brakowało wykończenia akcji. Ren-but zdobył wyraźną przewagę i o czas poprosił Łukasik (13:17). Na boisku widać było niemoc gospodarzy popełniających coraz więcej błędów. W grze nie pomagali kibice kamiennogórzan. Większy i głośniejszy doping mieli goście. Set zakończył się porażką Sudetów do 18. 

Reklama

Sudety dobrze rozpoczęły czwartą partię wychodząc na prowadzenie 5:1. Szybka przewaga zaczęła jednak topnieć po własnych błędach - dotknięcia siatki czy podwójna. Wraz ze stratami gospodarze zdobywali punkty prowadząc 10:5. Dobrą grę pokazał Bąk. Kolejne akcje przyniosły wiele emocji. Sędzia główny po ataku Michno wskazał że ten dotknął siatki. Protestowali gospodarze. Główny po konsultacji z drugim sędziom zmienił decyzję przyznając punkt Sudetom. Po chwili trener gości dopatrzył się przewinienia Łyska. Sędziowie jednak błędu nie widzieli. Przewaga Sudetów stopniała i goście doprowadzili do remisu po 13. Objęli też prowadzenie (14:15). Drużyny zaczęły grać punkt za punkt. Sudety wyszły na prowadzenie 19:17. Trzy kolejne punkty zdobył jednak Ren - but. Siatkarze znowu doprowadzili do remisu po 21. Sudety odskoczyły. Przy stanie 24:22 na zagrywkę wszedł Szujewski. Niestety goście doprowadzili do remisu po 24. Znowu zaczęła się gra punkt za punkt. Sudety zdobyły 25. Wyrównał KKS. Po chwili było już 25:26 o czas poprosił trener Łukasik. Michno po ataku doprowadził do remisu. Błąd w ataku popełnił zawodnik gości. Po chwili dostał żółtą kartkę. Nerwową atmosferę lepiej wykorzystali gospodarze wygrywając 28:26 

Reklama

Tie-break zaczęli zagrywką gospodarze. Pierwszy punkt zdobyli goście. Drużyny grały punkt za punkt. Na tablicy pojawiały się remisy po 1, 2, 3. Kolejne ataki Gądka były blokowane. Ren-butowi jednak nie szło. Przy stanie 5:3 o czas poprosił ich trener. Sudety odskoczyły na 7:3. Goście jednak zremisowali po 7. Zmiana stron nastąpiła przy stanie 7:8. Sudety zaczęły zdobywać punkty - 10:8. O czas poprosił Szarejko. Goście odrobili stratę. Sudety zdobyły kolejne 3 punkty -13:10. Ren-but nie zrezygnował z walki i zdobył 3 punkty. W końcówce wygrali jednak kamiennogórzanie 

KS Sudety Kamienna Góra : KKS Ren-But Złotoryja 3:2

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama