Okiem trenera Łukasza Łukasika:
Przed spotkaniem były duże obawy co do składu. Niedyspozycyjność na treningach (kontuzje, sprawy osobiste) jest naszym obecnie największym problemem. W optymalnym ustawieniu ostatnio trenowaliśmy może na początku lutego, co teraz się przekłada na wyniki jakie osiągamy. Na szczęście udało się nam "zebrać" skład.
Zagraliśmy na spokoju dwa pierwsze sety, gdzie mieliśmy szarpane momenty, ale mimo to czuliśmy, że przeciwnik nam krzywdy nie zrobi. Wygrywaliśmy w ważnych momentach.
W trzecim i czwartym secie to goście zagrali lepiej końcówkę i sprowadzili nas na ziemię. W tie-breaku niesieni dobrymi akcjami z poprzedniej partii raz za razem obijali nasz blok, czego konsekwencją było 8:3 przy zmianie stron. Goście, całe szczęście dla nas, w drugiej połowie tie-breaka zaczęli popełniać błędy,
a my zagraliśmy skuteczną siatkówkę.
Styl pozostawia wiele do życzenia, natomiast cel został osiągnięty i wywalczyliśmy cenne dla nas 2 punkty.
W grze naszych zawodników widać braki treningowe. Zagraliśmy w myśl zasady "jak idzie, to idzie, jak nie, to nie".
Słabe przyjęcie powodowało czytelne wystawiania piłki na skrzydła, gdzie męczyliśmy się w ataku. Przy dobrej piłce graliśmy środkiem i dawało to punkty. Niestety mało było takich zagrań. Wiele piłek oddawaliśmy za darmo, a goście wykorzystywali nasze błędy.
Jedynym wyjściem na poprawę jakości naszej gry jest trening!
KS SUDETY KAMIENNA GÓRA : TS VOLLEY JELCZ LASKOWICE 3:2 (22,21,-21,-24,13)
Teraz pauzujemy przez dwa weekendy. Na parkiet wracamy 9 kwietnia, gdzie u siebie zagramy po raz ostatni w tym sezonie z MKS OLAVIA OŁAWA. Początek spotkania godzina 17:00, sala SP 2 w Kamiennej Górze. Serdecznie zapraszamy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze