4 kolejkę III ligi mężczyzn rozegraliśmy w Jelczu-Laskowicach.
Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo w 3 setach. Pierwsze dwa sety były podobne do tych z meczu ze Żmigrodem. Wychodziliśmy na prowadzenie i kontrolowaliśmy grę do końca. Popełnialiśmy mało błędów własnych, świetnie graliśmy w obronie i kończyliśmy kontry. gospodarze mieli problem z naszą zagrywką, którą zdobyliśmy sporo punktów. W 3 secie graliśmy punkt za punkt. Nie potrafiliśmy wypracować sobie przewagi jak w pierwszych partiach, siadła nam zagrywka. Oddaliśmy tym elementem około 6-7 punktów. W
końcówce gospodarze prowadzili nawet 19:17. Po krótkiej reprymendzie zaczęliśmy odrabiać punkty (19:20). Wypracowaliśmy sobie dwupunktową przewagę i wiedzieliśmy, że ten set już jest nasz.
Pojechaliśmy w składzie: Majka M., Gądek P., Bąk K., Moszyk D., Gryczuk K., Gmyr K., libero Salmanowicz K. oraz Dzimitrowicz Sz. i Surdyka B.
W każdym secie robiłem podwójne zmiany. Na boisku zaprezentowali się wszyscy i każdy miał swój wkład w zwycięstwo. Poprawiła się nasz jakość w wielu elementach, chociażby gra w obronie połączona ze skutecznym wyprowadzeniem kontry. Mało co oddawaliśmy piłkę za darmo.
Kolejną kolejkę będziemy pauzować. Zagramy dopiero 13 lutego w Oławie, więc mamy sporo czasu, żeby doskonalić pewne elementy.
TS VOLLEY JELCZ LASKOWICE - KS SUDETY KAMIENNA GÓRA 0:3 (-18,-16,-23)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze