Orzeł Lubawka podejmował dzisiaj (niedziela, 21 maja) Unię Stare Bogaczowice. Mecz był bardzo ważny dla kolejności w tabeli. Obie drużyny przed meczem miały tyle samo punktów. Obie walczą o awans.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze. Już w 10 minucie cieszyli się z pierwszej bramki. Gola, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, strzałem z 5 metrów zdobył Krystian Adamowicz. W 18 minucie szansę na wyrównanie miał Unia. Piłka trafiła jednak w słupek. W 20 minucie z 15 metrów do bramki Orła trafił Mariusz Fedycki. Orzeł cały czas miał przewagę i stopniowo zwiększał bramkową przewagę. W 24 minucie bramkę "na raty" strzelał Norbert Maciulewicz. Pierwszy strzał odbił jeden z przeciwników, piłka wróciła jednak do zawodnika Orła i drugie uderzenie było już celne. W 29 minucie lewym skrzydłem akcję poprowadził Krystian Adamowicz. Dośrodkował na czwarty metr do Krzysztofa Musiała, a ten zdobył bramkę. W 36 minucie Orzeł zaatakował prawym skrzydłem. Norbert Maciulewicz dośrodkował do Michała Meuszyńskiego. Młody zawodnik Orła powiększył prowadzenie gospodarzy. W 44 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Unii. Przed szansą zdobycia gola stanął Marcin Rajca i... spudłował.
W drugiej połowie Orzeł miał przewagę. Przez większość czasu gry atakował. Piłka trafiała w słupek, poprzeczkę lub przelatywała obok bramki. Tylko raz wpadła do bramki. W 65 minucie celnie strzelił Norbert Maciulewicz.
Orzeł Lubawka : Unia Stare Bogaczowice - 5:1 (4:1)
Orzeł odniósł cenne zwycięstwo. Do pełni szczęścia zabrakło jednej bramki. Jesienią Orzeł przegrał z Unią 1:6. Dzisiejsze zwycięstwo (5:1) nie wyrównało strat. Jeśli obie drużyny będą miały na koniec sezonu tyle samo punktów, Unia będzie wyżej w tabeli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze