Reklama

Historia lubi się powtarzać - galeria zdjęć

Podobnie jak przed dwoma tygodniami w meczu z Ogniem Żmigród siatkarze KS Sudety Kamienna Góra powinni dzisiaj (sobota, 12 listopada) wygrać w trzech setach z Siatkarzem Bierutów. Zamiast zwycięstwa gospodarze przegrali w tie-breaku.



O meczu z Ogniem pisaliśmy: Horror w pięciu setach

Pierwsza szóstka Sudetów: A. Rybiński, K. Gryczuk, P. Gwizdek, D. Gądek, M. Majka, P. Gądek, libero K. Salmanowicz.

Pierwsza szóstka Siatkarza: A. Siwiec, D. Mucha, S. Kudłaczewski, J. Szmolke, P. Serek, M. Bonkowski, libero R. Grzelak.

W pierwszym secie przewagę zdobyli goście (4:9). Sudety odrobiły stratę (12:12) i wyszły na prowadzenie 17:15. Po chwili znowu był remis (18:18), ale w końcówce lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 25:20. Cała drużyna Sudetów zagrała w tym secie dobrze. D. Gądek i K. Gryczuk straszyli przeciwnika zagrywkami.

W drugim secie wyrównana walka punkt za punkt trwała do stanu 9:9. Później Sudety odskoczyły (12:9), ale goście doprowadzili do wyrównania (13:13). Seria dobrych zagrywek D. Gądka pozwoliła odskoczyć Sudetom (17:14). Gospodarze zadbali jednak o emocje w końcówce seta. Kilka zepsutych zagrywek pozwoliło gościem na doprowadzenie do remisu (21:21). O zwycięstwie decydowała gra na przewagi, w której lepsi okazali się gospodarze (29:27). W Sudetach za A. Rybińskiego wszedł W. Kozłowski.

Trzeci set to znowu wyrównany początek, ale tym razem przewagę zdobyli goście (7:9, 8:11). Przy stanie 16:19 czerwoną kartkę zobaczył P. Gądek. Sudety straciły dodatkowy punkt. Goście nie oddali prowadzenia i wygrali 17:25. Na boisku ponownie pokazał się W. Kozłowski zastępując w końcówce A. Rybińskiego.

Czwarty set Sudety rozpoczęły od dobrej gry i prowadzenia (3:0, 5:1). Goście doprowadzili do remisu (7:7), ale Sudety znowu odskoczyły (16:13). W końcówce lepiej zagrali goście. W kamiennogórskiej drużynie ponownie przestała funkcjonować zagrywka. Siatkarz wygrał 22:25.

W tie-breaku przy zmianie stron Sudety przegrywały 5:8. Gospodarze potrafili się zmobilizować i doprowadzili do remisu (11:11). Końcówka należała jednak do gości, którzy wygrali 13:15 i cały mecz 2:3.

Zawodnicy Sudetów, szczególnie w dwóch pierwszych setach, rozegrali dobre spotkanie. Nie potrafili jednak utrzymać poziomu gry przez całego seta. Niewykluczone, że brakuje im również sił na pięciosetowe pojedynki.

KS Sudety Kamienna Góra : Siatkarz Bierutów - 2:3 (25:20, 29:27, 17:25, 22:25, 13:15)

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama