Kolejny raz piłkarze Orła Lubawka pokazali, że grać trzeba do ostatniego gwizdka sędziego.
Lubawscy piłkarze rozegrali dzisiaj (niedziela, 2 listopada) wyjazdowe spotkanie z Nysą Wolbromek. Już w 2 minucie gospodarze wykorzystali rzut karny i prowadzili. Wynik podwyższyli w 18 minucie wykorzystując błąd obrońców. W końcówce pierwszej połowy Orzeł odrobił straty. W 35 minucie trafił Jacek Adamowicz, a w 43 strzałem głową wyrównał Krzysztof Musiał.
W drugiej połowie długo nie padały bramki. Dopiero w 90 minucie J. Adamowicz zdobył zwycięskiego gola strzałem z rzutu wolnego.
Nysa Wolbromek : Orzeł Lubawka - 2:3 (2:2)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze