W dniu 18 grudnia 2024 roku uczniowie klasy I b ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Kamiennej Górze, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na ciekawą lekcję muzealną pt. „Tradycje i zwyczaje Świąt Bożego Narodzenia” w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze. Pierwszoklasiści aktywnie kontynuują swoje uczestnictwo w tegorocznym „Cyklu wycieczek edukacyjnych do centrów edukacji oraz wycieczek popularnych rozwijających zainteresowania krajoznawczo-przyrodnicze młodych mieszkańców Kamiennej Góry”, który organizowany jest przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych dla młodych mieszkańców Kamiennej Góry przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.
Po przybyciu do Muzeum Tkactwa na lekcję muzealną spotkali się z Karoliną Grochowską, która zaprosiła ich do jednego z pomieszczeń muzealnych na II piętrze, gdzie ich oczom ukazała się wspaniała świąteczna dekoracja z ozdobioną choinką, wigilijnym stołem i stołem z piernikami, a na jednym ze stolików wzrok przykuwała szopka krakowska, której autorem jest kamiennogórzanin Andrzej Morański (1947-1997) – wielokrotny uczestnik konkursu szopek krakowskich (1983-1996), w których 11-krotnie był laureatem pierwszej nagrody. Prezentowana w trakcie świątecznej lekcji muzealnej szopka z 1995 r. w kategorii szopek średnich (od 70 do 120 cm) przyniosła swojemu twórcy jubileuszowy 10. triumf w konkursie, który organizowany jest przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa.
Lekcja muzealna rozpoczęła się od swobodnej rozmowy z uczestnikami o Świętach Bożego Narodzenia, które ustanowiono w grudniu, w porze zimowego przesilenia słońca, na pamiątkę narodzin Jezusa Chrystusa, jako początek wszystkiego. Wigilia i Święta Bożego Narodzenia mają swoją stałą datę (24-26 grudnia).
Rozmawiając o adwencie, czyli czasie oczekiwania kamiennogórscy uczniowie wypowiadali się o adwentowych zwyczajach kultywowanych w ich domach – wieńcach adwentowych, pięciu adwentowych świecach (roratkach – będących symbolem Matki Bożej) oraz kalendarzach adwentowych z 24 czekoladkami. Omawiane zwyczaje adwentowe przywędrowały do nas z Niemiec.
Wiele nieskrywanych i radosnych emocji wywołały wśród młodych uczestników świątecznej lekcji muzealnej rozmowy z Karoliną Grochowską o przygotowaniach w ich rodzinnych domach na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Słuchając uważnie prowadzącej lekcję muzealną dowiedzieli się, że poprzedniczkami choinki były m. in. snopek zboża ustawiany w każdym kącie izby czy podłaźniczka (czubek jodły, świerku, sosnowa gałąź lub obręcz przetaka opleciona zielonymi gałązkami) wieszana przy suficie nad wigilijnym stołem. Sama choinka, którą do polskiej tradycji przenieśli niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku, uważana jest jako symbol życia, odradzania się, trwania i płodności. Dziewczęta i chłopcy bardzo chętnie opowiadali o tradycji ozdabiania choinek w ich domach, na których wieszane są m. in. bombki, łańcuchy, lampki, orzechy, owoce i słodycze. Natomiast Karolina Grochowska opowiedziała im o dawnych tradycyjnych ozdobach, gdy nie było jeszcze bombek i lampek.
Rozmawiając o nakryciu wigilijnego stołu poznali tradycję nakrywania go białym obrusem, pod którym znajduje się sianko symbolizujące boży żłóbek oraz dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa lub symbolizujące pamięć o tych członkach rodziny, którzy już odeszli. Usłyszeli także o bożonarodzeniowych wróżbach, w których bardzo chętnie uczestniczyli wyciągając sobie zielone, żółte lub zeschnięte źdźbło siana lub przeliczając z prowadzącą lekcję świąteczną nasionka z wyciągniętego przez uczestnika wróżb kłosa zboża.
Uczestnicy świątecznej lekcji muzealnej wypowiadając się o wigilijnej wieczerzy mówili, że jest to w ich domach uroczysta kolacja, którą rozpoczynają po pojawieniu się pierwszej gwiazdki, a na stole jest 12 potraw symbolizujących ostatnią wieczerzę Jezusa z dwunastoma apostołami lub 12 miesięcy. Wymieniając nazwy tradycyjnych wigilijnych potraw udało im się wymienić wszystkie z nich, w tym barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, kapusta z grochem, smażony karp, śledzie, makowiec, kompot z suszonych owoców, pierniki czy kutia. Ponadto dowiedzieli się, że w kościele w tym magicznym dniu sprawowana jest tradycyjna Pasterka - Msza Święta w nocy z 24 na 25 grudnia, którą katolicy rozpoczynają obchody Uroczystości Narodzenia Pańskiego, a jej nazwa nawiązuje do pasterzy, którzy zjawili się w betlejemskiej stajence.
Kolejną bożonarodzeniową tradycją są szopki bożonarodzeniowe wystawiane w kościołach, których pojawienie się zawdzięczamy św. Franciszkowi z Asyżu. Szopka bożonarodzeniowa pojawiła się już w XV w. i przedstawia miejsce narodzin Jezusa Chrystusa (stajni, jaskini lub groty). W każdej szopce znajduje się przedstawienie Świętej Rodziny (mały Jezus, Maria i Józef), postaci Trzech Mędrców (Melchior, Kacper oraz Baltazar), pasterzy, a także bydła. Szopkarskim zadaniem wybranych uczniów było wyciągnięcie z torby Karoliny Grochowskiej jednej z postaci zrobionej z włóczki oraz jej nazwanie.
Uważnie słuchając bożonarodzeniowych opowieści Karoliny Grochowskiej dowiedzieli się, że z tymi świętami nierozłącznie związane są tradycyjne wypieki pierniki, Ich nazwa pochodzi od piernej, czyli pieprznej przyprawy składającej się z sześciu składników, które wszyscy pierwszoklasiści mogli powąchać, a były to cynamon, goździki, pieprz, kardamon, imbir oraz anyż. Najbardziej podobał im się zapach kardamonu. Karolina Grochowska zaprezentowała im duże formy do wypieku pierników figuralnych, które dawniej były ofiarowywane m.in. z okazji chrztu czy ślubu.
Ponadto zobaczyli szopkę krakowską z 1995 r., w której oprócz postaci biblijnych i elementów nawiązujących do architektury krakowskiej zobaczyli m.in. byłego prezydenta RP Lecha Wałęsę. Uczestnikom lekcji bardzo podobała się szopka Andrzeja Morańskiego, ale z powodu awarii nie mogła zostać uruchomiona. Na zakończenie tej części świątecznej lekcji muzealnej prowadząca pokazała pierwszoklasistom dwie drewniane figury króli -Baltazara i Kacpra (trzeci król – Melchior, wiele lat temu został skradziony) oraz wieszane na dawnych choinkach tzw. „anielskie włosy”.
Następnie wszyscy przeszli na muzealny hol zaaranżowany na pracownię plastyczną, gdzie wzięły udział w inspirujących i angażujących ich zajęciach, których głównym celem było samodzielne wykonanie przez wszystkich uczestników świątecznej lekcji muzealnej kartki bożonarodzeniowej z wizerunkiem św. Mikołaja, do której ozdobienia wykorzystały różnokształtne kolorowe cekiny. Ozdoby z cekinów były mocowane do kartek przy pomocy kleju. Wszystkie wykonane przez „małych projektantów” bożonarodzeniowe kartki były dodatkowo ozdabiane przez Karolinę Grochowską brokatem.
Na zakończenie bardzo udanego pobytu w gościnnych murach Muzeum Tkactwa zrobili sobie wspólne, pamiątkowe zdjęcie z dumą prezentując swoje plastyczne arcydzieła – kartki św. Mikołaja, wykonywane przez nich sercem i własną wyobraźnią dla najważniejszej osoby. Po wzajemnym podziękowaniu Karoliny Grochowskiej oraz „ma łych muzealników” za bardzo mile spędzony czas i pożegnaniu się z Nią, opuścili gościnne muzealne mury wracając w wesołych, świątecznych nastrojach, ze swoimi kartkami bożonarodzeniowymi, do swojej szkoły.
Opiekę nad uczestnikami lekcji muzealnej sprawowali Beata Cieniuch – wychowawczyni klasy, Katarzyna Helta - nauczyciel współorganizujący oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego i Honorowy Członek PTSM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze