Kilka minut przed pierwszą w nocy z niedzieli na poniedziałek (24-25 grudnia) strażacy wezwani zostali do lokalnych podtopień między Krzeszowem, a Czadrowem. Niezbędny był ciężki sprzęt.
Do akcji wysłany został zastęp z Państwowej Straży Pożarnej z Kamiennej Góry oraz ochotnicy z OSP Krzeszów.
Jak się okazało mostek z przęsłem po środku nie był drożny. Przepływ wody blokowały gałęzie, trawy i śmieci. Wody przybierało cały czas. Zalane były okoliczne łąki, a poziom w rzece niebezpiecznie się podnosił.
Początkowo strażacy próbowali usunąć zator przy użyciu bosaka. Metoda jednak nie przynosiła rezultatów. Postanowiono na miejsce zdarzenia ściągnąć koparkę. Ta poradziła sobie z zagrożeniem usuwając zalegające gałęzie na pobocze drogi.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze