W dniu 24 maja 2024 roku uczniowie klas I-III ze Szkoły Podstawowej w Szarocinie, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się do Wioski Indiańskiej w Janiszowie. Biorąc udział w bardzo interesującym spotkania z kulturą Indian aktywnie włączyli się do „Cyklu imprez turystyczno-krajoznawczych dla dzieci i młodzieży szkolnej z terenu Gminy Kamienna Góra” organizowanym dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.
Uczestnicy wycieczki edukacyjno-krajoznawczej po przyjeździe mikrobusem A. Sokańskiego z Lubawki do Wioski Indiańskiej w Janiszowie nad Bobrem spotkali się z Krzysztofem Jaworem – indianistą zajmującym się propagowaniem kultury Indian Równin Ameryki Północnej, z którym powitali się po indiańsku „hau kola”. Towarzyszyła Mu Weronika – młoda wytrawna indianistka. Oboje ubrani byli w piękne, oryginalne stroje indiańskie. Wioska Indiańska w Janiszowie nad Bobrem posiada certyfikat Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Indian.
Na początek pobytu w malowniczo położonej wiosce zostali zaproszeni do jej zwiedzenia. W trakcie poznawczego spaceru nowi adepci indianistyki zobaczyli sztucznego konia ze źrebakiem naturalnej wielkości oraz oryginalną okrągłą bull boat – łódkę wykonaną ze skóry bizona. Szczególne wrażenie wywarły na nich tipi – rodzaj namiotu, używanego przez koczownicze plemiona Indian obszaru Wielkich Równin Ameryki Północnej, utrzymujące się z polowania na bizony. Oglądając wnętrza wybranych tipi dowiedzieli się, że nie miały one podłogi, na środku znajdowało się ognisko, a na szczycie znajdował się otwór dymowy, zakrywany w razie potrzeby tzw. wiatrownicami. Pokrycie tipi pierwotnie sporządzano z 15-18 skór bizonich, wyprawionych, przyciętych i zszytych tak, że powstawało niemal pełne półkole, a później płócienne. Tipi było „wędrującym domem” dla całej indiańskiej rodziny.
Następnie podzieleni zostali na mniejsze zespoły, w których z wielką radością oraz zaangażowaniem przystąpili do pierwszych wyścigów z rakietkami i piłeczką oraz tzw. „kręciołem” – obieg wokół tyczki, których hasłem było „Nieważne kto wygra, nieważne jak gra, ważne by zabawa była na 102”. Kolejnymi grami i zabawami zaproponowanymi przez miłych gospodarzy Wioski Indiańskiej były: równoważnia czejeńska, rzuty tomahawkiem do tarczy, strzelanie z łuku oraz łowienie rybek. Wśród przystępujących do indiańskich zabawach uczniów wywoływały one wiele pozytywnych emocji, a każdy celny strzał, strącenie przeciwnika z równoważni lub złowienie większej ilości rybek budziło w nich falę nieskrywanej radości oraz satysfakcji z osiągniętego przez nich sukcesu.
Młodzi adepci indianistyki z Szarocina uczestniczyli także w bardzo ciekawych i inspirujących warsztatach rękodzieła, w trakcie których mieli możliwość samodzielnego wykonania naszyjnika z koralików - swojej oryginalnej, indiańskiej pamiątki z pobytu w Wiosce Indiańskiej w Janiszowie. Indiańskim atrakcjom nie było końca, gdyż bardzo chętnie uczestniczyli w kolejnej bezpiecznej indiańskiej atrakcji strzelaniu pistoletem do celu wiązką laserową. Wielu z nich zaopatrzyło się również w kolejne indiańskie pamiątki w specjalnie dla nich otwartym sklepiku. Po licznych atrakcjach z radością upiekli sobie smakowite kiełbaski na ognisku przygotowanym dla nich przez miłych gospodarzy.
Bardzo udane spotkanie z kulturą Indian w malowniczo położonej Wiosce Indiańskiej zakończyły wspólny taniec indianistów z uczestnikami – Round dance – taniec kręgu w rytm indiańskiej muzyki oraz wywołujący wiele nieskrywanych emocji Patato Dance – taniec ziemniaka. Przed opuszczeniem wioski wszyscy uczestnicy spotkania z kulturą Indian zrobili sobie wspólne, pamiątkowe zdjęcia z janiszowskimi indianistami Krzysztofem Jaworem i Weroniką, którym podziękowali za nowe, ciekawe wiadomości o kulturze Indian Równin Ameryki Północnej, a także za aktywne i w miłej atmosferze spędzenie pierwszego spotkania z kulturą Indian na licznych grach i zabawach oraz inspirujących warsztatach rękodzieła.
Po pożegnaniu się z Nimi indiańskim „ho”, pełni niezapomnianych wrażeń oraz chęcią ponownego przyjazdu do bardzo gościnnej Wioski Indiańskiej w Janiszowie mikrobusem A. Sokańskiego powrócili w wesołych nastrojach do Szarocina.
Opiekunkami „młodych indianistów” z Szarocina były: Beata Skoczeń, Anna Wasilewska oraz Izabela Zarzycka - wychowawczynie klas.
Autor zdjęć: Izaela Zarzycka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze