W dniu 22 września 2025 roku uczniowie dwóch klas II c oraz III a z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Zesłańców Sybiru w Lubawce, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na ostatnią letnią, krajoznawczo-historyczną wycieczkę do Chełmska Śląskiego kontynuując swój udział w „Cyklu imprez turystyczno-krajoznawczych dla dzieci i młodzieży szkolnej z terenu Powiatu Kamiennogórskiego” organizowanym dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Powiatu Kamiennogórskiego.
Młodzi lubawscy adepci historii regionalnej po przyjeździe autokarem EUROTRANS Kamienna Góra do Chełmska Śląskiego żwawo skierowali się do jednej z atrakcji turystycznych Chełmska Śląskiego „Zespołu domków tkaczy – 12 Apostołów”. Spacerując uliczkami urokliwej miejscowości zatrzymali się na chwilę przy dwóch jednorodzinnych domkach, które swoją architekturą nawiązują do nieistniejącego już w tym miejscu tzw. domu bez podcieni (Macieja).
Po dojściu do „Zespołu 12-stu Apostołów” - drewnianych podcieniowych domów tkaczy spotkali się z Teresą Sobalą i Bożeną Kalabińską ze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego, które zaprosiły nowych lubawskich adeptów „tkactwa ręcznego” do pierwszego z nich Piotra, gdzie Teresa Sobala - gospodyni tego zabytkowego obiektu zapoznała ich z przygotowanymi dla nich inspirującymi warsztatami tkackimi oraz plastycznymi, a uczestnicy niezwykłej wycieczki krajoznawczej mogli zostawić swoje wierzchnie ubrania oraz plecaki.
Jako pierwsi na warsztaty tkackie wybrali się trzecioklasiści, którzy wraz z Teresą Sobalą dotarli do domku tkaczy zwanym „Jakubem”, w którym znajduje się regionalna Izba Tkacka. Po wejściu do niej zobaczyli figurę cystersa z Krzeszowa, gdyż jak usłyszeli od Teresy Sobali Chełmsko Śląskie, które otrzymało prawa miejskie w 1289 r. oraz Lubawka (prawa miejskie uzyskała w 1292 r.) wraz z licznymi wsiami były od 1292 r. do 1810 r. własnością zakonu cystersów z Krzeszowa, którzy zbudowali w 1707 r. drewniane domki dla tkaczy lnu, sprowadzonych z Broumowa w Czechach, a młodzi „lubawscy tkacze” obliczyli, że mają one już 318 lat. W takim domku mieszkała i pracowała 10-osobowa tkacka rodzina. W głównej części izby ich wzrok przykuwały liczne eksponaty tkackie oraz makiety drewnianych domków tkaczy, a także domy „4 Ewangelistów”. Następnie Teresa Sobala podczas interesującej prelekcji zapoznała ich z dziejami tkactwa ludowego w Chełmsko Śląskim. Słuchając „tkackich opowieści” dowiedzieli się od prowadzącej warsztaty, że pierwotnie wybudowano 17 domów tkaczy, gdyż oprócz zespołu jedenastu domków tkaczy „Dwunastu Apostołów”, których imiona odczytywał ich przedstawiciel (Piotr, Andrzej, Jakub, Jan, Filip, Bartłomiej, Mateusz, Tomasz, Jakub syn Alfeusza, Szymon oraz Juda) powstały także domy tzw. czterech Ewangelistów (Marek, Jan, Łukasz i Mateusz), Dom bez podcieni (Maciej) oraz „12 Apostoł – Judasz”, z których historią zapoznała ich Teresa Sobala opowiadając o znaczeniu krzeszowskich Cystersów w rozwoju Chełmska Śląskiego.
W Izbie Tkackiej ich wzrok przykuły znajdujące się w niej różnorodne tkackie narzędzia (m.in. międlico-cierlicę, szczotki do czesania lnu, wrzeciona, kołowrotki oraz krosno poziome), używane dawniej do wyrobu tkanin, a trzecioklasiści ochoczo przystąpili do zajęć warsztatowych „Od posiania do utkania”. Słuchając opowiadania Teresy Sobali o Kreciku aktywnie poznawali kolejne czynności związane z obróbką lnu, gdyż samodzielnie, pod okiem prowadzącej zajęcia, mogli doświadczyć na czym polegało międlenie i cierlenie oraz zobaczyli jak czesało się len, który w dotyku był miękki jak włosy. Ponadto dwoje „lubawskich tkaczy” zaprezentowało się koleżankom i kolegom ze swoimi lnianymi fryzurami. Każde z nich mogło również samodzielnie dotknąć wiązki lnu oraz spróbować jak smakują jego nasiona. W trakcie międlenia wiązek lnu pod międlico-cierlicą usypywała się coraz większa ilość paździerzy, od których swoją nazwę zaczerpnął jeden z miesięcy – październik. Poznali także pochodzenie nazw innych miesięcy – lipiec, sierpień, wrzesień oraz listopad. Ponadto wszyscy uczestnicy bardzo ciekawych zajęć warsztatowych przekonali się jak trudną czynnością jest prawidłowe skręcenie nici lnianych. Część z nich zabrała ze sobą własnoręcznie skręconą nitkę lnianą na pamiątkę pobytu w Izbie Tkackiej.
Dużą ciekawość wśród „lubawskich młodych tkaczy” wzbudziło, mające ponad 250 lat, drewniane krosno poziome, które służyło tkaczowi do produkcji tkaniny. Wszystkie czynności przy jego obsłudze były wykonywane przez tkacza przy pomocy rąk oraz nóg. Po naciśnięciu podnóżków stopami, nicielnice podnosiły grupę nici osnowy, tworząc przesmyk, przez który przeprowadzano wątek (zespół nici biegnących w poprzek tkaniny, prostopadle do kierunku nici osnowy), który bardzo chętnie dobijali bidłem. W trakcie tej czynności wątek łączył się z osnową tworząc tzw. splot tkacki. Ostatnią czynnością tkacką poznaną i próbowaną przez uczestników wycieczki było wspólne wykonanie fragmentu tkaniny lnianej, co sprawiło im wiele radości. Bardzo chętnie „czochrali” swoje dłonie po fragmencie tkaniny lnianej – za przyzwoleniem swojej „tkackiej mistrzyni” – Teresy Sobali.
W tym samym czasie drugoklasiści - ich młodsze koleżanki i młodsi koledzy pozostali w „Piotrze” uczestnicząc, pod kierunkiem Bożeny Kalabińskiej, w inspirujących warsztatach plastycznych. Podczas ciekawych zajęć, uważnie słuchając tkackich opowieści prowadzącej warsztaty, młodzi adepci historii swojej „małej ojczyzny” mieli okazję wykonać własną, niepowtarzalną pamiątkę ze swojej pierwszej wizyty w unikalnych drewnianych domkach tkaczy „Zespole 12 Apostołów” inspirowaną tradycją lniarską i folklorem regionu. Każdy uczestnik otrzymał lniany woreczek, który ozdabiali przy pomocy specjalnych pisaków w regionalne akcenty np. motywy roślinne lub symbole związane z lokalną tradycją i kulturą, które prezentowane były również poprzez szczególne wyposażenie drewnianego domku tkacza zwanego Piotrem, a zaadoptowanego na pracownię plastyczną.
Następnie wszystkie woreczki misternie ozdobione własną niczym nieskrępowaną wyobraźnią zostały uzupełnione przez Bożenę Kalabińską ziarnami lnu włóknistego, co nadało im nie tylko walorów estetycznych, ale także praktycznych. Pięknie ozdobione przez młodych „lubawskich tkaczy” lniane woreczki uzupełnione nasionami lnu włóknistego zamienione zostały w naturalne odpromienniki do wszechobecnych w ich codziennym życiu tabletów, laptopów, komputerów i telewizorów, które skutecznie neutralizują szkodliwe działanie emitowanych przez nie fal elektromagnetycznych. Odpromienniki pomagają wrócić do naturalnej równowagi, a dodatkowo mają pozytywne skutki dla zdrowia. Na zakończenie warsztatów plastycznych część z nich skorzystała z chwili relaksu korzystając z wyposażenia „przydomkowego ogródka”.
Ciekawie przeprowadzone warsztaty plastyczne rozwijały ich zdolności manualne oraz wyobraźnię twórczą, a także przybliżyły uczestnikom tradycje związane z uprawą i wykorzystywaniem lnu w kulturze regionalnej. Wszyscy drugoklasiści mogli swoje unikatowe lniane odpromienniki zapakować do torebek przyszykowanych dla nich przez Bożenę Kalabińską i Teresę Sobalę - gospodynie ponad 300-letnich drewnianych domków tkaczy – „Zespołu 12 Apostołów”.
Po krótkiej przerwie nastąpiła tradycyjna w warsztatach dwuklasowych wymiana powodująca, że przeszkoleni „lubawscy tkacze” uczestniczyli w warsztatach plastycznych tworząc swoje unikatowe pamiątki – lniane odpromienniki do tabletów, laptopów, komputerów i telewizorów, a ci co niedawno je stworzyli poznawali dzieje tkaczy chełmskich i aktywnie doświadczali jak trudna była praca tkaczy ręcznych.
Bardzo miłym akcentem dla młodych lubawskich miłośników historii i tradycji swojej „małej ojczyzny” było otrzymanie od prowadzących warsztaty edukacyjne członkiń Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego pakietów różnorodnych kolorowanek, rebusów oraz krzyżówek regionalnych.
Na zakończenie swojego pierwszego spotkania z historią tkaczy chełmskich połączonego z warsztatami tkackimi w Izbie Tkackiej oraz warsztatach plastycznych w „Piotrze” zrobili sobie wspólne, pamiątkowe zdjęcie z drewnianym domkiem tkacza „Piotr” w tle. Po podziękowaniu swojej niedawnej „tkackiej mistrzyni” Teresie Sobali za bardzo ciekawe wiadomości o tkaczach chełmskich, aktywizujące ich warsztaty tkackie oraz mile spędzony czas w „Zespole 12-stu Apostołów” w Chełmsku Śląskim. pożegnali się z Nią żwawo wyruszyli, z prowadzącą warsztaty plastyczne Bożeną Kalabińską, na chełmski rynek z figurą św. Jana Nepomucena, z którego oczekującym na nich autokarem EUROTRANSU Kamienna Góra pełni niezapomnianych wrażeń z poznania atrakcji turystycznej urokliwego „tkackiego miasteczka” oraz w wesołych nastrojach wyruszyli w drogę powrotną do Lubawki.
Opiekę nad młodymi krajoznawcami i adeptami „tkactwa ręcznego” sprawowali: Monika Fedoruk i Magdalena Winter – wychowawczynie klas, Katarzyna Harasz i Wiktoria Porowska – nauczycielki oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego oraz Honorowy Członek PTSM.
Autorzy tekstu: Monika Fedoruk, Jerzy Rubach
Autorzy zdjęć: Katarzyna Harasz, Wiktoria Porowska, Jerzy Rubach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze