Emocjonujący początek, średni środek i arcyciekawą końcówkę meczu obejrzeli kibice Lesku Sędzisław podczas spotkania z Orłem Mysłakowice. Po raz pierwszy Lesk wyszedł na prowadzenie w A klasie.
Piłkarze Lesku po sześciu sezonach w B klasie wywalczyli awans do A klasy. Pierwsze trzy mecze jednak Sędzisław przegrał tracąc 8 i zdobywając 2 bramki. Mecz z Orłem zaczął się jednak do beniaminka zdobyciem pierwszego prowadzenia w sezonie.

Już w trzeciej minucie karygodny błąd Pawła Wojciechowskiego, bramkarza Orła, wykorzystał Adrian Niepsuj zdobywając pierwsza bramkę. Niestety już w 20 minucie Filip Błaszczyk z jedenastu metrów po błędzie obrony Lesku zdobył wyrównującego gola. W pierwszej połowie w 42 minucie gry słabym strzałem, ale w światło bramki bramkę zdobył Wojciech Jardel. Minutę później wyrównać mógł Marcin Gromala strzelając z rzutu wolnego z 25 metrów. Zawodnik Lesku uderzył bardzo mocno. Bramkarz Orła nie sięgnął piłki ta jednak odbiła się od poprzeczki.

W drugiej połowie nastąpiła seria zmian w obu zespołach. Trener Lesku postanowił zmienić bramkarza.
W 84 minucie w polu karnym Orła faulowany był zawodnik Lesku. Sędzia wskazał wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Gromala. Kibice Lesku już cieszyli się z pierwszego punktu tylko przez dwie minuty. Z rzutu rożnego piłkę do bramki wkręcił Piotr Kapel. Lesk znów musiał gonić. Ostre tempo i wola walki piłkarzy z Sędzisławia się opłaciła. W doliczonym czasie gry piłkę za 20 metrów w siatkę posłał Gromala zdobywając wyrównującego gola.
Lesk Sędzisław : Orzeł Mysłakowice 3:3 (1:2)

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze