W dniu 21 kwietnia 2023 roku uczniowie klasy I d ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na krajoznawczą wycieczkę do Chełmska Śląskiego inaugurując swój udział w tegorocznym „Cyklu imprez turystyczno-krajoznawczych dla dzieci i młodzieży szkolnej z terenu Gminy Miejskiej Kamienna Góra” organizowanym dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.
Kamiennogórscy pierwszoklasiści po przyjeździe do Chełmska Śląskiego minibusem EUROTRANSU udali się do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Tkaczy Chełmskich, gdzie przywitał ich Damian Skorupiński – wicedyrektor szkoły, który zaprosił małych kamiennogórzan do Ekomuzeum historii szkoły i Chełmska Śląskiego. Po pozostawieniu ubrań i plecaków w szatni weszli do wyremontowanej klasy, w której ich wzrok przykuły liczne eksponaty związane z historią szkoły, z najcenniejszym dziennikiem szkolnym z 1945 r. Kamiennogórscy pierwszoklasiści z dużą ciekawością oglądali prezentowane przez miłego gospodarza wybrane eksponaty, które przybliżały szkołę ich babć i dziadków oraz rodziców - bez internetu, komputerów, laptopów oraz tablic multimedialnych. Wśród nich były m.in. szkolna waga, którą pielęgniarka dawniej ważyła uczniów oraz mierzyła ich wzrost, stare radia, magnetofony szpulowe z taśmami magnetofonowymi, projektory przeźroczy z ramkami przeźroczy, gramofony z płytami winylowymi, magnetowid z kasetą VHS, telefony tarczowe, szkolna ławka, projektor filmowy z 30-minytowym filmem, maszyny do pisania, mundurek szkolny oraz harcerski, piórniki, pióro gęsie, pióra ze stalówką na atrament, kałamarze, strugaczki, szkolne dzwonki oraz zdjęcie na szkle z kolekcję starych zdjęć wywołanych tą techniką. Wśród prezentowanych przez Damiana Skorupińskiego szkolnych eksponatów ich uwagę zwróciły również różnorodne uczniowskie tarcze (szkoły, wzorowy uczeń, dyżurny), „uczniowski pamiętnik” z wpisami ich nauczycieli oraz koleżanek i kolegów, wrotki, liczydło czy drewniana narta. W oszklonych gablotach znajdowały się książeczki SKO (Szkolnej Kasy Oszczędności), mikroskop, dziennik lekcyjny, „kroniki klasowe”, a na nich można było zobaczyć także m.in. Elementarz Falskiego, który służył wielu pokoleniom uczniów w nauce czytania i pisania oraz Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej w czerwonej oprawie.
Z dużą uwagę słuchały gospodarz szkolnego ekomuzeum, który opowiadał im jak dawniej wyglądały lekcje i praca nauczyciela prezentując im „dawne pomoce naukowe”. Zwiedzając Ekomuzeum w oszklonych gablotach można zobaczyć również cenne pamiątki związane z historią Chełmska Śląskiego i jego mieszkańców, w tym bardzo cenne akty notarialne chełmskiego ratusza z 1800 r.
Bardzo ciekawym elementem spotkania ze szkolną przeszłością były swobodne zajęcia warsztatowe, w których mogli „przenieść się do dawnej szkoły” próbując swoich sił pisania gęsim piórem czy piórami ze stalówką. Liczne grono uczniów skorzystało z możliwości pisania przy użyciu różnych maszyn do pisania, „zatelefonowania” dawnym telefonem, wykonania stempli dawnymi pieczątkami, posiedzenia w starej ławce, a także pobawienia się dawnymi zabawkami. Wszystkie wykonane przez siebie prace mogli zabrać ze sobą jako pamiątkę z pobytu w ciekawym szkolnym ekomuzeum. Ponadto mali adepci historii regionalnej wpisali się do księgi pamiątkowej. Na zakończenie bardzo ciekawego spotkania ze „szkolną przeszłością” zostali zaproszeni przez Damiana Skorupińskiego do „teraźniejszej chełmskiej szkoły” tj. klasy lekcyjnej, w której uczyli się ich nieco starsi koledzy i koleżanki – chełmscy drugoklasiści. W szkolnej stołówce czekała na nich „słodka kulinarna niespodzianka” – przepyszne naleśniki z lodami i bitą śmietaną. Po kulinarnej uczcie zobaczyli jeszcze „królestwo Damiana Skorupińskiego” – pracownię muzyczną z bardzo interesującym wystrojem wnętrza, w której zrobili sobie wspólne klasowe zdjęcie z Damianem Skorupińskim – jednym z pomysłodawców i architektów, wraz z Szczepanem Zającem, powstania interesującego Ekomuzeum „szkoły z przeszłością”, miejsca tętniącego dawnym, szkolnym życiem, które jest warte polecenia oraz zwiedzenia przez młodzież szkolną powiatu kamiennogórskiego i nie tylko nią. itlera”H
. Pełni wrażeń z pobytu „szkole z przeszłością” i pożegnaniu się z Damianem Skorupińskim opuścili gościnne mury Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Tkaczy Chełmskich i podjechali do okazałego kasztanowca białego na ul. Sądeckiej 28 objętego ochroną prawną jako pomnik przyrody, którego pień ma 372 cm w obwodzie, ale nie jest oznakowany zieloną tabliczką „Pomnik Przyrody”. Po wspólnym zdjęciu z pomnikiem przyrody w tle „per pedes” dotarli do „Zespołu 12-stu Apostołów” - drewnianych podcieniowych domów tkaczy zbudowanych w 1707 r. przez cystersów z Krzeszowa dla tkaczy lnu, którzy zostali sprowadzeni z Broumowa w Czechach. W jednym z nich znajduje się Izba Tkacka Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego. W podcieniach domów powitała ich Teresa Sobala – prezes stowarzyszenia, która zaprosiła „małych tkaczy” do jego wnętrza „domu Jakuba”. Po wejściu zobaczyli w pierwszej wnęce figurę cystersa. W głównej części izby zobaczyli liczne eksponaty tkackie, a ich wzrok przykuły makiety drewnianych domków tkaczy „Zespołu 12-stu Apostołów” oraz domy „4 Ewangelistów” oraz drewniane krosno - warsztat tkacza.
Następnie Teresa Sobala podczas interesującej prelekcji zapoznała ich z dziejami tkactwa ludowego w Chełmsko Śląskim oraz przeznaczeniem poszczególnych pomieszczeń domu tkacza, które były szczegółowo zaprojektowane przez cystersów z Krzeszowa, a Chełmsko Śląskie było ich własnością do 1810 r., a „mali tkacze” obliczyli, że mają one już 316 lat. Słuchając opowiadania dowiedzieli się, że cystersi wnieśli ogromny wkład w rozwój tkactwa na Śląsku. Ponadto usłyszeli od prowadzącej warsztaty, że pierwotnie wybudowano 17 domów tkaczy, gdyż oprócz zespołu jedenastu domków tkaczy, których imiona odczytywali uczniowie (Piotr, Andrzej, Jakub, Jan, Filip, Bartłomiej, Mateusz, Tomasz, Jakub syn Alfeusza, Szymon oraz Juda) powstały także domy tzw. czterech Ewangelistów (Marek, Jan, Łukasz i Mateusz), Dom bez podcieni (Maciej) oraz „12 Apostoł – Judasz”. Domy zostały wybudowane nad potokiem na południowym zboczu gór. W takim domku mieszkała 10-osobowa rodzina tkacza, która bardzo ciężko pracowała, a ludność Chełmska Śląskiego przez długie lata zajmowała się tkactwem. Nasiona lnu siano do 8 maja, a po 10 kolejnych tygodniach następował czas zbioru lnianych plonów. W Izbie Tkackiej mogli zobaczyć znajdujące się w niej różnorodne narzędzia (m.in. międlico-cierlicę, szczotki do czesania lnu, wrzeciona, kołowrotki oraz krosno poziome), używane do produkcji tkanin.
Następnie „mali adepci tkactwa” przystąpili do zajęć warsztatowych „Od posiania do utkania”, które rozpoczęły się pokazem „siania lnu” co wprawiło ich w radosny nastrój. Słuchając opowiadania Teresy Sobali o Kreciku poznawali kolejne czynności związane z obróbką lnu, a także mieli możliwość samodzielnego, pod okiem prowadzącej zajęcia, poznania na czym polegało międlenie i cierlenie oraz zobaczyli na czym polegało czesanie lnu, który w dotyku był miękki jak włosy. Każde z nich mogło również samodzielnie dotknąć wiązki lnu oraz spróbować jak smakują jego nasiona. W trakcie międlenia wiązek lnu pod cierlico-międlicą usypywała się coraz większa ilość paździerzy, od których swoją nazwę zaczerpnął jeden z miesięcy – październik. Ponadto wszyscy uczestnicy bardzo ciekawych zajęć warsztatowych przekonali się jak trudną czynnością jest prawidłowe skręcenie nici lnianych. Część z nich zabrała ze sobą nasiona lnu oraz nitkę lnianą na pamiątkę z pobytu w Izbie Tkackiej do swojego domu. Po zrobieniu sobie klasowego, pamiątkowego zdjęcia z Teresą Sobalą oraz swoimi opiekunami z ochotą przystąpili do utkania swojej klasowej tkackiej pamiątki przy pomocy 250-letniego drewnianego krosna poziomego, które podobnie jak dawnym chełmskim tkaczom posłużyło im do utkania fragmentu lnianej tkaniny. Wszystkie czynności przy jego obsłudze były wykonywane przez tkacza przy pomocy rąk oraz nóg. Po naciśnięciu podnóżków stopami, nicielnice podnosiły grupę nici osnowy, tworząc przesmyk, przez który przeprowadzano wątek (zespół nici biegnących w poprzek tkaniny, prostopadle do kierunku nici osnowy), który bardzo chętnie dobijali bidłem. W trakcie tej czynności wątek łączył się z osnową tworząc tzw. splot tkacki. Po uważnym oglądnięciu poszczególnych czynności tkacza przez Teresę Sobalę i pod jej opieką „mali kamiennogórscy tkacze” z wielkim zaangażowaniem utkali swojego „klasowego czochraka”, który zawiśnie w ich klasie przypominając im „tkackie chwile” z w Izbie Tkackiej mieszczącej się w domu Jakuba w „Zespole 12-stu Apostołów” w Chełmsku Śląskim.
Na zakończenie swojego pierwszego spotkania z historią tkaczy chełmskich znaleźli jeszcze czas na drobne zakupy lnianych pamiątek. Po podziękowaniu Teresie Sobali za ciekawe wiadomości o historii tkaczy chełmskich, aktywizujące ich warsztaty oraz mile spędzony czas w „Zespole 12-stu Apostołów” w Chełmsku Śląskim idąc w ul. Sądecką zobaczyli jeszcze dwa murowane domy jednorodzinne stylizowane na nieistniejące już w tym miejscu „domy 4 Ewangelistów”. Po dojściu na chełmski rynek przypominający o miejskiej przeszłości tej urokliwej miejscowości zobaczyli w centralnej jego części figurę św. Jana Nepomucena – osobistego spowiednika czeskiej królowej Zofii, którego król Wacław IV, za nieujawnienie tajemnicy spowiedzi, jak głosi legenda utopił w rzece Wełtawa przepływającej przez Pragę, a papież Benedykt XIII w 1729 r. zaliczył w poczet świętych. Stąd minibusem EUROTRANSU pełni wrażeń oraz w wesołych nastrojach ruszyli w drogę powrotną do Kamiennej Góry.
Opiekunami małych krajoznawców byli Anna Chamot – wychowawczyni klasy, Joanna Cieślak i Daniel Rybiński – rodzice oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego oraz Honorowy Członek PTSM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze