Reklama

Warsztaty ceramiczne dla uczniów klasy II d ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze - Galeria pod Aniołem w Dobkowie | Polskie Towarzystwo Schronisk Młodzieżowych | Kamienne Góra

W dniu 18 października 2023 roku uczniowie klasy II d, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze uczestniczyli w interesujących i aktywizujących ich warsztatach ceramicznych „Z gliną na wesoło" w zagrodzie edukacyjnej „Galeria pod Aniołem” w Dobkowie. Uczestnicy wycieczki aktywnie uczestniczą w tegorocznym „Cyklu wycieczek edukacyjnych do centrów edukacji oraz wycieczek popularnych rozwijających zainteresowania krajoznawczo-przyrodnicze młodych mieszkańców Kamiennej Góry”, który organizowany jest przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych  dla młodych mieszkańców Kamiennej Góry przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.

Po przyjeździe mikrobusem „Zwiedzaczka” do Dobkowa i podejściu do „Galerii Pod Aniołem” drugoklasistów powitała Lusia – uroczy pies gospodarzy oraz spotkali się z Bogusławą Rudnicką, która zaprosiła „młodym adeptom sztuki ceramicznej” do pracowni ceramicznej urządzonej w stylu „Góralskiej chatki z drewna”, w której panuje bardzo przyjemny klimat sprzyjający twórczości artystycznej w ciszy oraz spokoju, a drugoklasiści mogli odpocząć po podróży oraz zjeść drugie śniadanie. Pierwsze „ceramiczne chwile” zaczęły się od zachęcenia uczestników warsztatów ceramicznych „Z gliną na wesoło” do aktywnego uczestnictwa w nich, bez używania słów „nie umiem”, „nie chcę”, „to jest głupie lub trudne”, oraz swobodnej rozmowy m.in. nt. różnorodnych przedmiotów z gliny, które przykuwały ich wzrok jako ciekawy wystrój pracowni ceramicznej.

Reklama

Słuchając „ceramicznych opowieści” Bogusławy Rudnickiej, która w interesującej prelekcji ilustrowanej slajdami zapoznała ich z niuansami sztuki ceramicznej drugoklasiści usłyszeli, że dla gospodyń „Galerii pod Aniołem” ceramika to nie tylko zawód, ale także hobby i pasja, którą zarażają liczne grono dzieci i młodzieży szkolnej w trakcie prowadzenia bardzo interesujących i aktywizujących warsztatów ceramicznych. Ponadto usłyszeli, że eksponaty znajdujące się w pracowni ceramicznej są ręcznymi dziełami, a więc nie ma wśród nich dwóch identycznych wyrobów, gdyż nie stosuje się żadnych form. Ich motywem przewodnim są zdecydowanie anioły, które jak głosił tytuł jednego artykułu prasowego „uratowały moją rodzinę”. Część z eksponatów została przez prowadzącą zaprezentowana uczestnikom warsztatów, w tym m.in. brązowy dzbanek wykonany przez plemię Malawi z Afryki, a dziewczęta i chłopcy starali się rozpoznać liście klonu, łopianu i słonecznika wykorzystane w wyrobach ceramicznych oraz przeznaczenie m.in. dawnych glinianych naczyń używanych w gospodarstwie domowym.

Kolejnym elementem warsztatów było zapoznanie adeptów sztuki ceramicznej z gliną, z której miały powstać własnoręcznie wykonane przez nich kubki. Słuchając opowiadania Bogusławy Rudnickiej o glinie dowiedzieli się wielu ciekawych informacji o jej pochodzeniu, a uczestnicy warsztatów wymieniali znane im kolory gliny, w czerwony z której robi się cegły i dachówki. Dla gospodyni tego urokliwego miejsca „glina to błoto, która zamienia się w złotu”. Uczestnicy warsztatów w trakcie interaktywnej dyskusji z prowadzącą warsztaty m. in. wypowiadali się na zadawane przez nią pytania, a aktywność i dobre wypowiedzi były nagradzane przybiciem „żółwika” lub „piątki”. Na zakończenie tej części zajęć dowiedzieli się, że będą uczestniczyć w pierwszym etapie – lepienia własnej ceramiki artystyczno-użytkowej – kubka, a najważniejszą w niej rolę będzie odgrywała ich nieskrępowana wyobraźnia oraz niezawodny „palec – grzebalec”, a ich kubki pozostaną jeszcze w Galerii pod Aniołem celem dalszej obróbki ceramicznej w specjalnym piecu ceramicznym.

Reklama

Po przyniesieniu na stoły przez drugą ceramiczkę Patrycję Sokołowską bloczków gliny z ogniotrwałym szamotem z ochotą i zaangażowaniem oraz radością tworzyli własnoręczne arcydzieło ceramiczne. Uważnie słuchając instrukcji „mistrzyń sztuki ceramicznej” rozpoczęli modelowanie gliny nadając jej odpowiedni kształt, mimo pojawiających się trudności, które starali się pokonywać również przy pomocy swoich sprawniejszych koleżanek i kolegów. W ten sposób powstawały z bloczków gliny kulki wielkości kurzego jajka, z którego powstawał „schabowy”, czyli dno ich kubka. Następnie, rozwałkowywali glinę na „kabanosy” lub „parówki”, z których formowali mniejsze „kopytka” albo „naboje”, a w kolejnym etapie zwijali je w „ślimaki” wyczarowując z uformowanej gliny ścianki swojego pierwszego ceramicznego rękodzieła. Część z „młodych adeptów sztuki ceramicznej” postanowiło zrezygnować w proponowanych przez główne ceramiczki „ślimaków” na rzecz własnych pomysłów zdobniczych. Jednak cały czas ważną rolę odgrywał tzw. „palec grzebalec”, którym systematycznie gładzili wykonane i umocowane elementy kubka, gdyż glina w odróżnieniu od plasteliny wysychając pęka. Zlekceważone oraz pozostawione pęknięcia mogą bowiem doprowadzić do odpadnięcia poszczególnych elementów tworzonego przez nich rękodzieła, a niezauważone i pozostawione otwory pomiędzy poszczególnymi elementami kubka mogłyby doprowadzić do utraty wartości użytkowej ceramicznego naczynia. Pierwsze, chociaż czasami trudne kroki w tworzeniu glinianego rękodzieła umilały im dochodzące z głośnika piosenki.

Wszystkie uformowane kubki lub inne naczynia zostały na zakończenie warsztatów dokładnie sprawdzone przez gospodynię „Galerii pod Aniołem” oraz odpowiednio podpisane, przez ich wychowawczynię, na dnie naczynia inicjałami miasta, klasy oraz ich imienia i nazwiska. Młodym ceramikom-rękodzielnikom samodzielne wykonanie kubków, mimo początkowych trudności, sprawiło wiele satysfakcji i zadowolenia.

Reklama

Uformowane przez młodych adeptów ceramiki kubki i inne naczynia po wyschnięciu poddane zostaną dwóm procesom wypalania. Po pierwszym wypaleniu w temperaturze ok. 900ºC powstanie tzw. biskwit – półfabrykat ceramiczny, wstępnie spieczona masa ceramiczna, która w procesie drugiego wypalania w temperaturze ok. 1.250ºC zostanie poddana procesowi szkliwienia ceramicznego tj. pokrycia powierzchni kubków warstwą masy szklanej. Oba procesy potrzebują ok. 3-4 tygodni, ale po ich przeprowadzeniu wykonane przez „młodych adeptów sztuki ceramicznej” wyroby oprócz walorów artystycznych nabiorą wartości użytkowej i będą mogli napić się np. herbaty z własnoręcznie wykonanego kubka.

Po zakończeniu części warsztatowej i umyciu zbrudzonych rąk uczestniczyli w podsumowaniu warsztatów wykazując się zdobytą w ich trakcie wiedzą ceramiczną, a czworo uczestników zostało dodatkowo wyróżnionych drobnymi upominkami. Na zakończenie bardzo udanego pobytu w Dobkowie  oraz zrobieniu sobie wspólnego, pamiątkowego klasowego zdjęcia w pracowni ceramicznej z licznymi glinianymi aniołami w tle, nastał długo oczekiwany przez część z nich „czas zakupów pamiątkarskich” i przywiezione przez siebie pieniądze zamieniali na „ceramiczne precjoza”.

Reklama

Tuż po opuszczeniu pracowni ceramicznej dużą radość sprawiło „młodym ceramikom” zbieranie orzechów włoskich spod okazałego orzecha, z którego w pewnym momencie te smakowite i zdrowe owoce „spadały jak oszalałe”. W miłej atmosferze czas mija bardzo szybko i „w oka mgnieniu” w malowniczym Dobkowie nastał czas pożegnania się z gospodynią GALERII POD ANIOŁEM dziękując JEJ za bardzo mile spędzony czas oraz zdobycie podstaw młodego ceramika, a także bardzo pomocne i motywujące uwagi w trakcie wykonywania przez nich pierwszego glinianego rękodzieła. Uczestnicy inspirujących warsztatów ceramicznych „Z gliną na wesoło” odbiorą swoje najpiękniejsze rękodzieła, po ich wypaleniu i szkliwieniu, podczas grudniowego pobytu w Dobkowie na zajęciach edukacyjnych w Sudeckiej Zagrodzie Edukacyjnej.   

Pełni niezapomnianych wrażeń oraz zauroczeni stworzoną przez gospodynie GALERII POD ANIOŁEM twórczą atmosferą oraz gościnnością w niej oraz zrobieniu sobie ostatniego klasowego zdjęcia z „plenerowym kwietnikiem” udali się na „pobliski parking”, z którego mikrobusem „Zwiedzaczka”, w wesołych nastrojach, powrócili przez Lipę, Kaczorów oraz Marciszów do Kamiennej Góry.

Reklama

Opiekunami uczestników wycieczki edukacyjnej byli: Anna Chamot – wychowawczyni klasy, Joanna Cieślak - rodzic oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego i Honorowy Członek PTSM.

autor: PTSM-JR

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama