- Żenada - tak burmistrz Janusz Chodasewicz ocenił odczytania anonimowego listu podczas sesji rady miasta.
W czwartek (17 czerwca) przewodnicząca rady miasta Violetta Majak odczytała list pracowników miejskich instytucji skarżących się na treść listu wysłanego do dyrektorów przez burmistrza. Przewodnicząca poinformował radnych, że pod listem nikt się nie podpisał, więc nie nada mu oficjalnego biegu, ale zdecydowała się na odczytanie jego treści.
Janusz Chodasewicz wysłał do dyrektorów miejskich instytucji list, w którym nakazywał im m.in. udział w miejskich imprezach. Z treści wynika, że polecenie dotyczy wszystkich pracowników. Odczytany na sesji list to odpowiedź anonimowych pracowników na treść listu burmistrza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze