Dzisiaj burmistrz Kamiennej Góry i prezes Spółki Mieszkaniowej zachęcali do planowania przez wspólnoty w budynkach komunalnych remontów.
Janusz Chodasewicz poinformował, że miasto spłaciło zobowiązania wobec wspólnot. Przez lata, za rządów poprzednika, miasto nie wpłacało do wspólnot swojego udziału w funduszach remontowych. Na koniec 2018 roku zobowiązania przekroczyło 1,75 mln zł. W tej kwocie był fundusz remontowy i pieniądze na bieżące utrzymanie. Jeszcze jako radny obecny burmistrz nagłaśniał tę sytuację. Teraz udało się wyprowadzić rachunki na zero. Niestety jednocześnie urosły zobowiązania mieszkańców wobec wspólnot. Z 2 mln zł do 2,9 mln zł.
Obecnie na kontach wspólnot jest ok. 8 mln zł (na koniec 2018 roku były 4 mln zł). Jednocześnie Spółka Mieszkaniowa przygotowała program realizowania remontów z kredytów. Na takie rozwiązanie zdecydowało się 6 wspólnot, które zaciągnęły 1,3 mln zł kredytów. Kolejnych 9 wspólnot przygotowuje się do takiego rozwiązania, jest już po wyborze wykonawcy oprac. - Nie bójcie się tego - apelował burmistrz i tłumaczył, że tylko w ten sposób można poprawić stan komunalnych nieruchomości.
Burmistrz i prezes apelowali do mieszkańców o regulowanie zobowiązań. Jednocześnie na wspólnotach mieszkańcy przekonywani są do podnoszenia opłaty na fundusz remontowy. W niektórych wspólnotach to nadal 20-30 groszy na metr kwadratowy. Przy takich wpłatach nie można liczyć na uzbieranie funduszu niezbędnego do prowadzenia remontów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze