Po fali krytyki internautów przedstawiciele Sanktuarium Matki Bożej Łaskawe w Krzeszowie przedstawili swoje stanowisko w sprawie wyciętych drzew. Opactwo prezentuje też materiały historyczne i zdjęcia stanu pni.
"Po tragedii do jakiej doszło w parku zdrojowym w Szczawnie Zdroju w 2013 roku, podjęliśmy trud oceny stanu lip rosnących na placu przed bazyliką. Uzyskane opinie dendrologiczne nie pozostawiały złudzeń ? drzewa należało usunąć.
Liczące od 100 do 150 lat lipy, w opinii dendrologów, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i biegłych sądowych, utraciły swoje właściwości przyrodnicze i estetyczne oraz stały się realnym zagrożeniem dla przebywających w ich otoczeniu osób.
Biorąc pod uwagę powyższe opinie dnia 30 marca 2015 roku, Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął decyzję o wydaniu pozwolenia na wycinkę wspomnianych drzew z nałożeniem na Parafię obowiązku odtworzenia barokowego wyglądu placu.
(...)
Względy bezpieczeństwa
Najważniejszym argumentem przemawiającym za wycinką drzew były względy bezpieczeństwa. Pomni tragicznych doświadczeń z Parku Zdrojowego w Szczawnie Zdroju pragneliśmy dopełnić wszystkich możliwych obowiązków spoczywających na Parafii jako właścicielu posesji w celu zapewnienia bezpieczeństwa przebywającym tu turystom, pielgrzymom i parafianom. Krzeszów co roku odwiedza blisko 120 tysięcy turystów-pielgrzymów. Odbywają się tu również liczne pielgrzymki, w wyniku których powstają zbiorowiska ludzi liczące nawet 5 tysięcy osób. Odłupanie się w takim momencie jednego z konarów mogłoby spowodować niewyobrażalną tragedię. Przy tej okazji należy wspomnieć, iż siła i częstotliwość wiatrów wzmaga się z każdym rokiem. Podobnie rzecz ma się z opadami śniegu i oblodzeniami co zapewne ma negatywny wpływ na kondycję drzew i możliwość ich przełamania lub wyłomu.

Względy historyczne
Aleja lipowa, przed fasadą kościoła Wniebowzięcia N.M.P. w Krzeszowie nie jest projektem barokowym, powstała po sekularyzacji w dobie założeń romantycznych. Na wszystkich rysunkach i miedziorytach XVIIIw. (np. F. B. Wernera z 3 ćw. XVIIIw. czy L. Otto z 1777 r.) wewnątrz murów klasztornych nie występuje wysoka roślinność, ponieważ zasłaniałaby bryły fasady i budynku klauzury. Główne osie ekspozycyjne zostały wyznaczone od bramy zachodniej po fasadę kościoła mariackiego i od bramy południowej do bramy zachodniej służące jednoczesnej prezencji elewacji południowej i (niezrealizowanej) zachodniej klasztoru. Do tychże osi dostosowano niską roślinność i fontanny w całym założeniu ogrodowym. Nasadzenie lip w XIX w. przed fasadą kościoła Wniebowzięcia N.M.P. całkowicie zaburzyło pierwotną, barokową koncepcję i uniemożliwiło pełną ekspozycję fasady."


informacja oraz zdjęcia za stroną opactwo.eu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze