Radni gminy Lubawka nie wyrazili zgody na przyłączenie gminy do Spółdzielni Energetycznej Sudecka Energia, która powstaje w Czadrowie.
Na wniosek burmistrza zwołana została nadzwyczajna sesja lubawskiej rady. Jeden z punktów, który miał być powodem zwołania pilnej sesji, dotyczył przystąpienia Lubawki do spółdzielni energetycznej. Nowy twór zakłada gmina Kamienna Góra, Czarny Bór, Lubawka oraz Sanikom. Spółdzielnia ma wspólnie produkować energię, razem ją wykorzystywać i razem rozliczać. Ma to pozwolić na oszczędności.
Wypowiadający się radni twierdzili, że przed sesją powinna odbyć się dyskusja o pomyśle. Projektem uchwały zostali zaskoczeni. Broniący projektu zastępca burmistrza Sławomir Antoniewski przypomniał, że dyskusje trwają już 1,5 roku, a radni przeznaczyli nawet 10 tys. zł na działania związane z analizą możliwości obniżenia kosztów zakupu energii elektrycznej. Konieczność szybkiego podjęcia decyzji miała wynikać z ogłoszenia naborów na dofinansowania dla spółdzielni na wykonanie analiz i długotrwała procedurą rejestracji spółdzielni. Nabory wniosków o dofinansowanie trwać będą do momentu wyczerpania środków, a rejestracja spółdzielni, również przez rozpoczynający się sezon urlopowy może się przeciągać.
Radni wskazywali na brak dyskusji nad projektem statutu spółdzielni, do którego chcieli wprowadzać zmiany. Punktem zapalnym okazał się zapis o możliwości pozyskiwania energii elektrycznej z biogazowni. Wypowiadający się radni uzależnili zgodę na przystąpienie do spółdzielni od wykreślenia tego punktu. Krzysztof Solarz z Inkubatora Przedsiębiorczości pilotującego pomysł, tłumaczył radnym, że wykreślenie tego punktu jest niemożliwe, taki jest bowiem narzucony wzór. Jednocześnie sam zapis w statucie nie oznacza, że biogazownia powstanie. Równie dobrze biogazownię może postawić prywatny inwestor, a gmina nie będzie z tego miała korzyści.
Po ponad godzinnej dyskusji radni nie wyrazili zgody na przystąpienia do spółdzielni. Za był jeden radny, 8 było przeciwko.
Już wiadomo, że decyzja lubawskich radnych opóźni rozpoczęcie procedury powoływania spółdzielni. Zgodę wyrazili już radni gminy Kamienna Góra, jutro sprawą zajmować się będą radni Czarnego Boru. Spółdzielnia może powstać nawet bez udziału Lubawki. Potrzebne będą jednak zmiany w przyjętych już dokumentach, w których Lubawka wpisana jest jako założyciel spółdzielni. Nadal jest również szansa na przystąpienia Lubawki do spółdzielni już teraz. Krzysztof Solarz gotowy jest do kolejnych rozmów, na komisjach i wyjaśnienia wątpliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze