Reklama

Wycinka drzew - problemy i konsekwencje

Gminie Kamienna Góra grozi konieczność zapłacenia ponad 140 tys. zł za wycinkę drzew w 2019 roku. Opłaty można było uniknąć.

Gmina uzyskała zgodę na wycięcie 114 drzew z terenu między Centrum Biblioteczno-Kulturalnym w Krzeszowie, a parkingiem. W tym miejscu powstał Park Natury i Kultury. W zamian za wycięcie drzew gmina zobowiązała się do posadzenia nowych, przy cmentarzu. Określone zostały gatunki i rozmiar nowych drzew. Odpowiednie nasadzenia były warunkiem uzyskania zwolnienia z opłaty za wycinkę drzew.

Problemy rozpoczęły się gdy starostwo rozpoczęło weryfikację realizacji zobowiązania. Okazało się, że 110 posadzonych świerków jest za małych. Zgodnie z decyzją ich pień na wysokości 100 cm miał mieć 5 cm obwodu. Komisja nie mogła tego sprawdzić, świerki były bowiem niższe. Pozostałe zasadzone drzewa spełniały wymogi. Starostwo umorzyło gminie 17,8 tys. zł opłat, zobowiązało do wpłaty ponad 140 tys. zł. 

Reklama

Gmina Kamienna Góra odwołała się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. To uchyliło decyzję i skierowało ją do ponownego rozpatrzenia w starostwie. Powodem były błędy formalne. SKO stwierdziło, że starostwo nie określiło kwoty opłaty i terminu jej wniesienia. Nie miało za to zastrzeżeń co do merytorycznej części decyzji. Można się wiec spodziewać wydania przez starostwo kolejnej decyzji, tym razem bez wad. Jeśli nic się nie zmieni, gmina zapłaci ponad 140 tys. zł.

Wójt Patryk Straus przyznaje, że zabrakło nadzoru gminy nad realizacją nasadzeń. Odpowiedzialny za to pracownik został ukarany naganą.

Reklama

Sprawą wycinki drzew zajmują się radni Stanisław Wondołowski i Jan Łepski. Oprócz zaskoczenia niedopełnieniem zobowiązań wobec starostwa, radni zastanawiają się, co się stało z wyciętymi drzewami. Prace wykonywali strażacy z OSP Krzeszów w ramach porozumienia z gminą. W zamian za wycinkę mogli zabrać drewno i wykorzystać na cele statutowe jednostki. Według wyliczeń posiadanych przez radnych to ponad 300 metrów sześciennych. Według wójta to nieprawdziwe dane. Tylko jedno drzewo miało 100 cm obwodu, resztę stanowiły małe samosiejki. Jako dowód wskazuje wielkość pozostałych drzew rosnących na terenie parku. Może się również odwołać do decyzji starostwa zezwalającej na wycinkę, w której podany został obwód drzew na wysokości 130 cm. Większość mieści się w przedziale między 30 a 100 cm. Radni za podstawę wyliczeń również brali dane z decyzji o wycince.

Jeśli gmina będzie musiała zapłacić opłatę za wycinkę drzew, sprawa pojawi się na sesji rady gminy. To radni będą musieli zgodzić się na wpisanie do budżetu takiej opłaty. Zapewne wróci również sprawa ilości pozyskane drewna. Może wtedy uda się ustalić ile drewna i jakiej jakości zostało pozyskane.
 

Miejsce zdarzenia mapa Kamienna Góra
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama