Od czasów pandemii COVID sesje rad miasta, gmin i powiatu raczej nie przyciągają mieszkańców. Wszystko jest on-line. 31 stycznia, przed radą gminy wiejskiej Kamienna Góra wystąpiła jedna z mieszkanek.
Jolanta Michalska spotkała się wcześniej z przewodniczącym rady prosząc o możliwość zabrania głosu.
Od kilku lat mieszkanka próbuje wyprosić remont ulicy Betlejemskiej, Loretańskiej i Kacpra. Według mieszkanki od lat radny z terenu Krzeszowa, Stanisław Wondołowski, nic nie robi w tym temacie. Nie napisał ani jednego pisma w sprawie remontu ulic. S. Wondołowski wspierany przez radnych Andrzeja Bilmana i Jana Łepskiego odpierał zarzuty. Radni robią lustrację dróg i sprawdzają jak realnie wygląda sytuacja w terenie.
Sytuacja drogowa na terenie gminy jest dość trudna. Co roku radni muszą decydować, które ulice będą zgłaszane do wyremontowania. Sytuacja dróg zgłaszanych przez J. Michalska jest o tyle gorsza, że nadal jeździ tam ciężki sprzęt do budów. Tym samym droga jest rozjeżdżana. Droga jest naprawiana systematycznie. Mieszkańcy twierdzą jednak, że wykonawcy remontów nie wykonują ich zgodnie ze zleceniem.
S. Wondołowski uznał, że ma już dość bycia radnym i nie chce startować na radnego.
Jolanta Michalska uznała, że będzie nagrywać teraz rozmowy z Arkadiuszem Wiercińskim, kierownikiem referatu rozwoju i infrastruktury. J. Michalska dopytywała, czy ma jeszcze przez 15 lat chodzić po błocie i dziurach. A. Wierciński przyznał, że droga cały czas będzie rozjeżdżana. Mieszkańcy nie oczekują drogi gruntowej, a w odpowiednim standardzie. Takie drogi po kilku latach intensywnych dojazdów do terenów budów są niszczone. A. Wierciński przypominał, że gmina jest duża i jest w niej 20 miejscowości. Problemem są już też główne drogi, które trzeba by już wyremontować.
Wójt Patryk Straus przyznał, że każda zgłaszana sytuacja zgłaszana do radnych jest dla mieszkańca najważniejsza. Jako samorząd muszą jednak patrzeć szerzej. 15 radnych reprezentuje 9 tysięcy mieszkańców. Nie każdy problem można rozwiązać na już. W budżecie na 2024 roku z 37 milionów złotych na inwestycje, aż 12 milionów jest przeznaczony na drogi. Gmina cały czas się rozwija. Powstają nowe drogi, osiedla.
Patryk Straus przypomniał, że realizuje uchwały rady, a w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym drogi o których mówiła J. Michalska drogi nie znalazły się. Zapowiedział, że jeżeli droga pojawi się w WPI będzie wskazana do remontu lub budowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze