W dniu 22 maja 2023 roku uczniowie klas I-III ze Szkoły Podstawowej w Szarocinie, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na zwiedzenie Podziemnej Trasy Turystycznej „Projekt Arado” aktywnie włączając się do tegorocznego „Cyklu imprez turystyczno-krajoznawczych dla dzieci i młodzieży szkolnej z terenu Gminy Kamienna Góra” organizowanym dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Gminy Kamienna Góra
Po przyjeździe do Kamiennej Góry uczniowie z Szarocina dotarli do Muzeum Tkactwa, w którym uczestniczyli w ciekawej lekcji muzealnej „Pranie, prasowanie i higiena dawniej”, którą przeprowadziła dla nich Joanna Stołpiec. Po zakończeniu lekcji i opuszczeniu gościnnych, muzealnych murów udali się na lody.
Po dojściu do Projektu Arado i zakupieniu przepustek do Podziemnej Trasy Turystycznej spotkali się z pracownikiem przymusowym, którą była przewodniczka po kamiennogórskich podziemiach – Daria Napierała. Po wysłuchaniu najważniejszych informacji dotyczących bezpiecznego wędrowania korytarzami znajdującymi się w wyrobiskach skalnych na zboczach Kościelnej Góry odważnie postanowili o przekroczeniu bramy wejściowej do podziemi.
Po sprawnym przejściu obok wartowni strzeżonej przez śpiącego strażnika Hansa bezpiecznie podążając za swoją przewodniczką przez wydrążone w skałach korytarze sztolni dowiedzieli się również, że wchodząc do podziemi przenieśli się w czasie do 1943 r., w którym rozpoczęto drążenie podziemnych sztolni o nieznanym przeznaczeniu, których długość to około 11.000 m. Następnie dotarli do pomieszczenia imitującego szpital polowy, w którym pobyt przeżywało ok. 40% pacjentów. W kolejnym z korytarzy, poznali prawdę o pracowniku przymusowym, która okazała się agentem cichociemnym przeszkolonym i zrzuconym, jako jedyna kobieta, na tyły wroga przez wojska brytyjskie. W nim przeszli szybkie przeszkolenie agenturalne, po którym dotarli do pomieszczenia z radiostacją oraz piecem do niszczenia dokumentacji. Następnie jeden z odważnych młodych agentów samodzielnie sprawdzał dojście do znajdującego się poniżej tunelu, do którego pozostali młodzi „agenci z Szarocina” mogli, dzięki udanemu zwiadowi kolegi, dotrzeć bezpiecznie. Słuchając przewodniczki dowiedzieli się, że wydrążony w skale tunel łączył podziemia sztolni z pobliską fabryką Falka Valentina Grünfelda. W trakcie działań wojennych przeniesiono tam fabrykę Kugelfischer produkującą połowę łożysk tłocznych dla całych Niemiec oraz umieszczono biuro konstrukcyjne firmy lotniczej Arado.Flufzeugwerke Gmbh. Podczas całej wędrówki groziło im niebezpieczeństwo spotkania na swojej drodze niemieckich żołnierzy, momentami słyszeli groźne odgłosy, było więc „trochę strasznie”, ale doświadczenie zdobyte podczas szkolenia okazało się bardzo pomocne w bezpiecznym dotarciu do kolejnej wartowni. Ciekawość odkrywanych przez nich kamiennogórskich podziemi skutecznie przezwyciężyła pojawiające się obawy, gdyż w trakcie „demokratycznego głosowania” większość postanowiła kontynuować zwiedzanie kamiennogórskich podziemi. Na szczęście podczas podziemnej wędrówki nie natrafili na innych niemieckich wartowników i uczestnicy podziemnej wyprawy bezpiecznie dotarli do największej atrakcji kompleksu, ogromnej hali, w której zobaczyli dużą planszę obrazującą „prototyp” samolotu „Arado E-555 – latające skrzydło” oraz zaimprowizowaną pracownię jego konstruktora Waltera Blume, przyszłego, bardzo cenionego pracownika NASA. Ponadto w hali zobaczyli makietę tego samolotu, na tle której zrobili sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie z przewodniczką Darią Napierałą, która dbała także o dobry, wesoły nastrój poznających kamiennogórskie podziemia.
Po opuszczeniu hali, w kolejnych korytarzach pełniących rolę „magazynu broni”, Daria Napierała opowiadała im o zgromadzonej i prezentowanej w Podziemnej Trasie Turystycznej ekspozycji broni używanej podczas II wojny światowej. W skrzyniach zobaczyli m. in. egzemplarze broni krótkiej – pistolety, karabin maszynowy typu mauser, karabiny maszynowe używane myśliwców Messerschmitt, szklane granaty, granaty do moździerzy, broń przeciwlotniczą, radzieckie miny przeciwpancerne, bombę Nebelwerfer – pocisk burzący zwany „ryczącą krową” ze względu na charakterystyczny dźwięk, czy zbiornik samolotowy paliwa do Messerschmitta z napisem „Keine Bombe”, po której znalezieniu i oddaniu władzom wojskowych można było otrzymywać nagrodę w wysokości 10 Reichmarek. Przy jednej z podziemnych „wojennych ekspozycji” zacytowała łacińskie przysłowie „Si vis pacem, para bellum” czyli „Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny”.
Spacerując podziemnymi korytarzami dotarli do zakratowanego tunelu, który upamiętnia pracujących przy drążeniu podziemnych sztolni więźniów w obozowych ubraniach „pasiakach” podczas katorżniczej pracy, którą tylko nielicznym z nich udało się przeżyć. Za swoją ciężką pracę otrzymywali bardzo skromne porcje żywieniowe (4 kromki chleba dziennie). Filia Obozu Pracy „Gross-Rosen” w Kamiennej Górze (Landeshut) działająca przy ul. Nadrzecznej należała do najcięższych spośród ok. 100 filii istniejących w różnych miejscowościach na terenie Śląska. W czasie działań wojennych życie straciło w nich ponad 40 000 więźniów Obozu Koncentracyjnego „Gross-Rosen”. Po wysłuchaniu informacji o ciężkim losie więźniów chwilą ciszy uczcili ich pamięć oraz wszystkich ofiar II wojny światowej, a także tej toczącej się w Ukrainie za wschodnią granicą Polski. Na zakończenie pobytu w kamiennogórskich podziemiach zobaczyli także oryginalną radziecką minę morską i betonowe koła, a następnie dotarli do ogrodzonej murem wnęki skalnej, w której zobaczyli różnorodne „wojenne łupy” grabione przez Niemców w trakcie działań wojennych. Przed wyjściem z podziemi usłyszeli również nazwy wielu współczesnych firm, których produkty znajdują się w naszych domach, a w czasie II wojny światowej były nastawione na produkcję związaną z działaniami wojennymi.
Po opuszczeniu Podziemnej Trasy Turystycznej zostali zaproszeni do mini-muzeum, w którym zgromadzono różnorodną broń oraz sprzęt wojskowy używany w czasie II wojny światowej (część nawet sprawna do użycia), w tym m. in. tylny ster wysokości od Junkersa, karabiny (amerykański Winchester, włoska Beretta, radzieckie pepesze), zbiornik na sprężone powietrze do pocisków rakietowych V1, gaśnica z XVIII w. czy zegar pracowniczy „Junkers” do odbijania przepustek. Ostatnim muzealnym eksponatem, ale bardzo cennym, który znajduje się w nim jest jeden z trzech w Polsce egzemplarzy niemieckiej maszyny szyfrującej ENIGMA, której system skutecznie rozszyfrowali polscy kryptolodzy.
Na zakończenie bardzo ciekawej wizyty w kamiennogórskich podziemiach i zwiedzeniu mini-muzeum „Projektu Arado” część uczestników wycieczki kupiła sobie drobne pamiątki. Po podziękowaniu Darii Napierale, która przybliżyła im historię zwiedzanego przez nich obiektu, za bardzo mile spędzony czas oraz wspólny spacer Podziemną Trasą Turystyczną i pożegnaniu się z Nią, pełni wrażeń oraz zadowoleni z poznania kamiennogórskich podziemi udali się na przystanek PKS, z którego autokarem powrócili do Szarocina.
Opiekę nad uczestnikami podziemnej wyprawy sprawowały -Beata Skoczeń, Anna Wasilewska i Izabela Zarzycka - wychowawczynie klas, Monika Tatarata – nauczyciel oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego i Honorowy Członek PTSM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze