W dniu 27 kwietnia 2023 roku uczniowie klasy II b ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na ciekawą lekcję muzealną pt. „Od łuczywa do lampy gazowej – historia oświetlenia” inaugurując swoje uczestnictwo w „Cyklu wycieczek edukacyjnych do centrów edukacji ekologicznej oraz wycieczek popularnych rozwijających zainteresowania krajoznawczo-przyrodnicze młodych mieszkańców Kamiennej Góry”, który organizowany jest przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych dla młodych mieszkańców Kamiennej Góry przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.
Po przybyciu do Muzeum Tkactwa drugoklasiści spotkali się z Michałem Stołpiec, który zaprosił ich do drugiego budynku za zaplanowaną dla nich lekcję muzealną. Po wejściu do pomieszczenia, w którym odbyła się lekcja muzealna ich oczom ukazała się interesująca kolekcja muzealnych eksponatów, w tym zabytkowych lamp, świeczników, uchwytów do łuczywa oraz żyrandoli, które wprowadzały ich w nastrój zaplanowanej tematyki lekcji.
Michał Stołpiec lekcję muzealną o historii oświetlenia rozpoczął od swobodnej dyskusji z uczniami o pierwszym źródle światła ogniu. którym ludzie przez tysiące lat oświetlali swoje jaskinie. Za podtrzymywanie ognia odpowiedzialne były kobiety. Słuchając opowiadania prowadzącego lekcję muzealną uczestniczący w niej uczniowie mieli możliwość obejrzenia i poznania zgromadzonych w sali lekcyjnej eksponatów muzealnych, o których opowiadał im prowadzący lekcję muzealną. Idea przenoszenia i podtrzymania ognia dała początek łuczywu, czyli pierwszemu przenośnemu światłu. Było ono wykonane z suchej smolnej szczapy. Jego ulepszoną formą była z kolei pochodnia czyli łuczywo z jednym końcem owiniętym włóknami lnianymi, bawełnianymi lub szmatami nasyconymi na początek tłuszczem zwierzęcym, a następnie olejem, smołą, ropą naftową. Pochodnie już w czasach starożytnych stosowano do oświetlania pomieszczeń zamkowych. Kolejnymi eksponatami, z którymi zapoznali się drugoklasiści były lampy olejne w postaci kaganków. Kolejną formą źródła światła były świece – najpierw woskowe, a następnie. łojowe. Zgromadzone w sali lekcyjnej liczne świece zapłonęły. Uczestnicy lekcji muzealnej poznali różnego rodzaju świeczniki prezentowane przez edukatora Muzeum Tkactwa, w tym m.in. świecznik adwentowy, lampion oraz reflektor. Ponadto uczniowie usłyszeli, że kinkiety – źródło światła ściennego oraz żyrandole – źródło światła sufitowego swoje nazwy zawdzięczają nazwiskom ich wynalazców. Bardzo ciekawym eksponatem muzealnym, który zobaczyli były nożyczki do gaszenia świec. Wyraźny postęp w technice oświetlania nastąpił w końcu XVIII w. wraz z udoskonaleniem lampy olejnej (wynalezienie w latach 1782-1784 palnika Arganda) oraz z początkiem rozpowszechniania się lamp gazowych.
Ważną rolę w rozwoju oświetlenia miał polski naukowiec i właściciel rafinerii Ignacy Łukaszewicz, który w 1853 r. wynalazł lampę naftową, będącą efektem prac nad destylacją ropy naftowej. Zbudowana ona była z metalowego zbiornika na naftę, na który nałożono blaszany cylinder z wyciętymi okienkami. W dolnej i górnej części cylindra umieszczono otwory zapewniające dopływ powietrza i odprowadzanie spalin. Wewnątrz, na wysokości okienek, znajdowała się płonąca końcówka zanurzonego w zbiorniku knota. Dzięki jego wynalazkowi oświetlenie domów, sklepów, a nawet ulic stało się znacznie łatwiejsze i tańsze. Ulepszenia lampy naftowej w kolejnych latach spowodowały, iż była produkowana na masową skalę. Nie poprzestano jedynie na lampie naftowej, gdyż w 1879 r. rozbłysła skonstruowana przez Thomasa Edisona, wyposażona w węglowy żarnik pierwsza elektryczna żarówka, która świeciła przez kilkadziesiąt godzin. Uczestnicy lekcji muzealnej dowiedzieli się, że pierwszą ulicą oświetloną w naszym mieście była, na początku XX w. Kreppelhofstrasse (obecna ul. Bohaterów Getta), łącząca dworzec kolejowy z pałacem Kreppelhof obecnie Grodztwo.
Następnie z wielką ochotą uczestniczyli w zajęciach plastycznych. Dla uczestników czekały na stołach słoiczki, plastikowe kubeczki, miski wypełnione solą oraz różnokolorowe flamastry. Po uważnym wysłuchaniu instrukcji prowadzącego lekcję muzealną dziewczęta i chłopcy przystąpili do wykonania własnych, kolorowych lampionów. Po nabraniu soli do plastikowego kubeczka kolorowali ją wybranym przez siebie flamastrem. Kolorową sól wsypywali następnie do słoiczka. Czynności te były przez nich powtarzane tworząc w słoiczkach kolorowe warstwy soli – lampiony, do których będą mogli w domu włożyć zapaloną świeczkę.
Na zakończenie udanego pobytu w gościnnych muzealnych murach zrobili sobie wspólne, klasowe zdjęcie z edukatorem Michałem Stołpiec, z dumą prezentując wykonane osobiście kolorowe lampiony. Po podziękowaniu prowadzącemu lekcję muzealną Michałowi Stołpiec za nowe wiadomości i mile spędzony czas w Muzeum Tkactwa oraz pożegnaniu się z Nim w wesołych nastrojach powrócili do swojej szkoły.
Opiekę nad uczestnikami ciekawej lekcji muzealnej sprawowała Paulina Kuliś - wychowawczyni klasy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze