Szczegóły kolejnej kontrowersyjnej inwestycji poznali dzisiaj radni i mieszkańcy Lubawki. Tak, jak pisaliśmy, trwają procedury związane z uruchomieniem na terenie byłych zakładów Watra bazy transportowo-magazynowej.
Zobacz także:
Firma, która chce rozpocząć działalność w Lubawce, funkcjonuje obecnie w Wałbrzychu i Świdniku koło Lublina. Do Lubawki miałaby zostać przeniesiona część działalności z Wałbrzycha, łącznie z główną siedzibą. Według prezesa firmy Ran Sigma zatrudnienie może znaleźć ok. 50 osób. Będą to kierowcy, magazynierzy, pracownicy biurowi. Firma wyliczyła, że wpływy z podatków dla gminy osiągną 400-500 tys. zł. Do tego gmina może uzyskać wpływy z tytułu udziału w podatku dochodowym płaconego przez pracowników. Według deklaracji prezesa, w tej chwili firma przeładowuje ok. 24-25 tys. ton odpadów rocznie. Przepracowane oleje znajdują się na terenie firmy przez 24-48 godzin.
Na czym polega działalność firmy? Przedsiębiorstwo odbiera zużyte oleje. Transportuje je do swojej siedziby. Po zebraniu odpowiedniej ilości transportuje do odbiorców. Obieg oleju ma być zamknięty. Część działalności firmy to również odbiór innych odpadów z branży automotive, np. uszkodzonych zderzaków, szyb.
Dlaczego firma chce inwestować w Lubawce? Pozwala na to plan zagospodarowania przestrzennego, jest też możliwość szybkiego włączenia się do drogi S3. Firma rozważała również inne lokalizacje, ale np. Oława, Legnica czy Polkowice, nie były zainteresowane.
Inwestycja miałaby być zrealizowana na działce po Watrze, tuż za płotem, parku Watra. Prezes firmy podczas obrad zapowiedział, że transport ciężarowy chciałby prowadzić od strony Sanikomu. Radni skorzystali z obecności dyrektora Grzegorza Szmajdzińskiego i spytali o możliwość takiej współpracy. Okazało się, że nikt z Sanikomem o takim dojeździe nie rozmawiał.
Podczas sesji wypowiadali się radni i mieszkańcy. Wszystkie głosy były przeciwko realizacji inwestycji.
Procedura administracyjna w tej sprawie trwać może wiele miesięcy, ale już podczas dzisiejszej sesji większość radnych wyraziła sprzeciw wobec takiej inwestycji. Padły propozycje zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, w sposób uniemożliwiający realizację takich przedsięwzięć. Burmistrz zapowiedział, że nie podpisze decyzji zezwalającej na taką inwestycję. W większości przypadków inwestor będzie mógł zaskarżyć taką decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Radny Piotr Wiktorowski oraz Arkadiusz Wierciński wskazywali, że niewłaściwe jest miejsce na taką inwestycję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze