Jego pan już do niego nie wróci…
Kochani, wczoraj w Gorzeszowie doszło do tragedii – w pożarze domu zginął człowiek. Ukochany człowiek psa, któremu zawalił się cały świat.
Marian został zabezpieczony przez naszą wolontariuszkę. Na razie nie rozumie, co się stało. Nie wie, że jego pan już do niego nie wróci. Jest zagubiony. Na rozdzierającą serce tęsknotę może być tylko jeden lek – rodzina, która pokocha go z całych sił. Dlatego też Marian bardzo potrzebuje domu.
Chłopak ma cztery lata i jest średnim psem.
Nie jest jeszcze wykastrowany.
Na spacerach jest grzeczny i ładnie chodzi na smyczy. Chętnie goni jednak za zwierzyną, więc trzeba na to uważać.
Raczej nie toleruje innych zwierząt, więc szukamy domu, w którym będzie jedynakiem.
Na razie wykazuje pozytywny stosunek do dzieci – w przypadku rodziny z dziećmi warto będzie zrobić najpierw zapoznanie i sprawdzić, czy wszyscy się dogadają
Dopiero się poznajemy, więc z czasem będziemy uzupełniać jego opis, jeśli zauważymy coś istotnego.
Piesek przebywa w Gorzeszowie, powiat kamiennogórski na Dolnym Śląsku.
Kontakt w sprawie adopcji: 535 179 341
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze