Reklama

Kościuszki później

Zarząd powiatu kamiennogórskiego podjął decyzję o wykorzystanie środków popowodziowych przyznanych w lutym. Głosowanie nie było jednogłośne.


W lutym wszystkie samorządy z terenu powiatu kamiennogórskiego odebrały promesy na usuwanie skutków powodzi. Powiat otrzymał 4 mln zł na dwie inwestycje ? remont ul. Kościuszki i trasy Czadrów-Krzeszów. Starostwo starało się o 11 mln zł na 5 dróg. Wszystkie samorządy otrzymały mniej funduszy niż wnioskowały (więcej: Popowodziowe pieniądze).

Zgodnie z szacunkami remont ul. Kościuszki miał kosztować 4,5 mln zł. Inwestycja prowadzona miała być we współpracy z miastem Kamienna Góra i Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji. Miasto najpierw zmodernizowałoby podziemne instalacje wodociągowe i kanalizacyjne i dopiero wtedy powiat naprawiłby nawierzchnię. Koszt wymiany instalacji pokryłoby miasto i spółka, powiat odpowiadałby za remont nawierzchni. O takim rozwiązaniu oba samorządy rozmawiają od momentu utworzenia powiatów, czyli od 15 lat.

Szacunkowy koszt remontu drogi Czadrów-Krzeszów to również 4,5 mln zł. Pieniędzy z promesy nie wystarczyłoby więc na obie inwestycje.

Po otrzymaniu promesy starostwo informowało, że wyremontuje ul. Kościuszki (więcej: Powiat wyremontuje ul. Kościuszki).

Wczoraj decyzję w sprawie wyboru drogi do remontu podjął zarząd powiatu. Członkowie zarządu nie byli jednogłośni, ale większość podjęła decyzję o remoncie drogi Czadrów-Krzeszów. Za remontem ul. Kościuszki zagłosowali Jarosław Gęborys i Tadeusz Rycharski.

Kolejne rozdanie popowodziowych pieniędzy planowane jest na maj-czerwiec. Niewykluczone, że powiat otrzyma promesę na kolejne prace. J. Gęborys tłumaczy jednak, że wtedy będzie już za późno na remont ul. Kościuszki. Od czerwca do końca roku zabraknie czasu na wymianę kanalizacji i ułożenie nowej nawierzchni.

Zaskoczony decyzją jest Jarosław Dyczkowski, prezes MPWiK. Bazując na wcześniejszych ustaleniach, firma wczoraj zaczęła prace na ul. Kościuszki. Po decyzji zarządu inwestycja została wstrzymana. Gdyby prace były kontynuowane MPWiK musiałoby odtworzyć asfalt na ul. Kościuszki. Sensowne było jedynie zsynchronizowanie obu inwestycji. Prezes potwierdza, że rozpoczęcie prac w drugiej połowie roku nie będzie możliwe. Przy takim rozwiązaniu wodociągi skończyłyby prace w grudniu, zabrakłoby więc czasu na naprawę nawierzchni. MPWiK liczy na zmianę decyzji zarządu powiatu, jeśli tak się nie stanie, pieniądze na wymianę instalacji pod ul. Kościuszki przeznaczone zostaną na inne zadania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama