Rzadko zdarza się, aby radni uznawali za zasadne skargi składane na szefów samorządowych placówek. Jedno z takich głosowań odbyło się na sesji rady powiatu.
Skarga dotyczyła dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kamiennej Górze. Złożyła ją jedna z pracownic, psycholog. Sprawa ciągnie się już od kwietnia, od zmiany dyrektora placówki. Dotyczy współpracy dyrektora z pracownikiem. Skarga trafiła do zarządu, skierowana została do komisji skarg rady powiatu. Po kilku posiedzeniach komisja wypracowała stanowisko w tej sprawie i przedstawiła je na dzisiejszej sesji.
Komisja uznała skargę za zasadną. W uzasadnieniu komisja napisała, że zmiana godzin pracy psychologa może doprowadzić do ograniczenia dostępu do pomocy.
Psycholog zatrudniona w PCPR do momentu zmiany dyrektora placówki pracowała w różnych godzinach, również po południu. Nie były to jednak dodatkowo płatne nadgodziny. W inne dni przychodziła później do pracy. Nie zostało to uregulowane zarządzeniami dyrektora. Godziny pracy ustalone zostało w 2020 roku i nie zakładały wyjątków. Według dyrektora PCPR Tomasza Przybyszewskiego, nie można więc mówić o zmianie godzin pracy, a jedynie o przestrzeganiu określonych w placówce zasad. Według dyrektora jeden pracownik nie jest w stanie zapewnić pomocy psychologicznej całą dobę i 7 dni w tygodniu. Pracując jednego dnia po południu, następnego jest niedostępny rano. Nie można więc mówić, że powrót do ustalonego czasu pracy, ograniczy dostęp do pomocy psychologicznej. Osoby potrzebujące pomocy psychologicznej mogą ją uzyskać w innych placówkach na terenie Kamiennej Góry, tłumaczy dyrektor, i wymienia m.in. Centrum Higieny Psychicznej. Jednocześnie zapewnia, że w sytuacjach wyjątkowych, nagłych np. pożarów, wypadków, nadal będzie możliwość skorzystania z pomocy psychologicznej poza godzinami pracy placówki. Uzasadniając stosowanie wspólnych godzin pracy dyrektor wskazuje również względy bezpieczeństwa, którego nie może zapewnić jednemu pracownikowi pozostającemu na terenie placówki po godzinach.
Radny Andrzej Przybytek poprosił radcę prawnego o wyrażenie stanowiska w sprawie opinii komisji. Ten uznał, że sama uchwała jest zgodna z prawem, zaopiniował ją pozytywnie. Natomiast uzasadnienie nie odnosi się do istoty skargi.
Konflikt między dyrektorem a psychologiem w PCPR jest rzeczywiście szerszy. Dotyczy m.in. wglądu dyrektora do całej dokumentacji prowadzonej przez psychologa. Komunikacja między dyrektorem a psychologiem odbywa się na piśmie. Obie strony mają zastrzeżenia do zachowania oponenta.
Psycholog w PCPR był częścią trzyosobowego działu interwencji kryzysowej. Dwie osoby zmieniły pracę i psycholog pozostała sama. Dyrektor w projekcie przyszłorocznego budżetu zaplanował dodatkowy etat, możliwe jest również zatrudnienie dwóch osób każdej na pół etatu. Nie wiadomo jednak, czy takie pieniądze otrzyma. Dyrektor wskazał również sposoby wypełnienia obowiązku prowadzenia Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Utrzymanie takiej placówki jest drogie, ale można podpisać umowę z innym powiatem. W tej chwili w grę wchodzi powiat lubański, ale przygotowania do uruchomienia OIK trwają m.in. w powiecie wałbrzyskim.
Psycholog zajmuje się również rodzinami zastępczymi oraz przyjmuje osoby potrzebujące pomocy. W tej chwili nie może wychodzić poza zakres swoich kompetencji i przygotowywać np. opinii dla sądu.
Po odczytaniu projektu uchwały uznającej skargę za zasadną, dyrektor Tomasz Przybyszewski poprosił radnych o jej odrzucenie uznając uzasadnienie za niesprawiedliwe. Większości radnych nie przekonał. 11 radnych było za uznaniem skargi za zasadną, nikt nie był przeciwko, 4 radnych wstrzymało się od głodu. Uznanie skargi za zasadną nie ma skutków dla dyrektora. Może być jednak wskazówką do określanie dalszych zasad współpracy w jednostce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze