Reklama

Konflikt firmy Inter Trans z miastem Kamienna Góra

W zeszłym tygodniu Inter Trans zerwał dwie umowy zawarte z miastem Kamienna Góra. Jedna dotyczyła dróg i chodników, druga zarządzania miejskimi cmentarzami. Dzisiaj do sytuacji odniósł się burmistrz Janusz Chodasewicz, a do jego słów wykonawca.

Burmistrz poinformował, że oba zadania przejęła Spółka Mieszkaniowa. Ma świadczyć usługi na takich warunkach, jakie miał dotychczasowy wykonawca, chociaż w przetargach wyceniała swoje usługi drożej. Miasto nie mogło też zlecić Spółce Mieszkaniowej zarządzania cmentarzem, ale to ma usankcjonować przygotowywana uchwała rady. Według burmistrza miasto miało zastrzeżenia do jakości świadczonych usług i samo rozważało wypowiedzenie umów, ale wykonawca urzędników ubiegł. Janusz Chodasewicz poinformował, że miasto naliczyło kilkanaście tysięcy złotych kar wykonawcy. Według burmistrza przyczyną wypowiedzenia umowy na zarządzanie cmentarzem było wezwanie do zapłaty za odbiór śmieci, wykonawca nie złożył odpowiedniej deklaracji. Wezwanie opiewało na ponad 100 tys. zł.

Reklama

Jak zapewnił burmistrz, sprawą zajmują się już prawnicy. Wykonawca powinien otrzymać z Urzędu odpowiedź, która ma być dla niego zaskoczeniem. To miasto wypowie bowiem umowy. Zdaniem burmistrza, wykonawca nie miał prawa tego zrobić. Miasto ma domagać się zapłaty kary umownej.

Podczas konferencji burmistrz przyznał, że miasto opóźniło zapłatę za świadczone usługi. Zdaniem Janusza Chodasewicza robi tak wiele samorządów. Burmistrz stwierdził, że nic nie wie o regulowaniu zaległości dopiero po złożeniu przez wykonawcę pozwu. Zapewnił, że na dzisiaj wszystkie płatności są rozliczone. Według burmistrza stan rozliczeń nie mógł być powodem rozwiązania umowy.

Reklama

Konferencji burmistrza wysłuchał wykonawca wraz ze swoją prawniczką. Jego zdanie różni się od stwierdzeń burmistrza. Zapewnia, że do sierpnia nie było uwag do jakości usług w zakresie utrzymania czystości. Były za to opóźnienia w płatności i to duże. Do jakości usług na cmentarzu nie było nigdy zastrzeżeń. Burmistrz mówił o kilkunastu tysiącach złotych naliczonych kar, wykonawca mówi o umowie na 116 tys. zł miesięcznie za oczyszczanie i 44 tys. zł za zarządzanie cmentarzem. Wskazuje na różnicę w skali kar i należnych pieniędzy za usługi. Wykonawca zapewnia, że większość faktur rozliczanych było z opóźnieniem. Złożył też kilka pozwów w związku z opóźnieniami. W tych przypadkach płatności regulowane były po otrzymaniu odpisu pozwu przez miasto. Przypomniał, że powodem wypowiedzenie umowy może być dwumiesięczna zwłoka w płatności, co miało miejsce. Nie zgadza się również z zarzutami dotyczącymi odbioru śmieci z cmentarza. Zapewnia, że ma karty odbiory odpadów wywożonych poza powiat. Takie rozwiązanie ma być dużo tańsze niż korzystanie z miejscowych usług. Według wykonawcy inne samorządy regulują płatności w terminie, a świadczy usługi na terenie powiatów kamiennogórskiego i karkonoskiego. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/12/2024 12:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama