Reklama

Kolejni krajoznawcy w Ekomuzeum i Izbie Tkackiej w Chełmsku Śląskim

W dniu 12 maja 2023 roku uczniowie klasy I c ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, wybrali się na krajoznawczą wycieczkę do Chełmska Śląskiego uczestnicząc w „Cyklu imprez turystyczno-krajoznawczych dla dzieci i młodzieży szkolnej z terenu Gminy Miejskiej Kamienna Góra” organizowanym dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.

Kamiennogórscy pierwszoklasiści po przyjeździe do Chełmska Śląskiego autokarem EUROTRANSU udali się do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Tkaczy Chełmskich, gdzie spotkali się ze Szczepanem Zającem – pedagogiem specjalnym, który zaprosił ich do Ekomuzeum historii szkoły i Chełmska Śląskiego. Przed wejściem do Ekomuzeum ich wzrok przykuł stojący na stoliku stary telewizor, a po wejściu do salki muzealnej wejściu liczne eksponaty związane z historią szkoły, z najcenniejszym dziennikiem szkolnym z 1945 r. Młodzi „adepci krajoznawstwa regionu” z dużą ciekawością, spacerując ze Szczepanem Zającem, oglądali prezentowane przez miłego gospodarza wybrane eksponaty, które przybliżały im szkolne czasy gdy nie było jeszcze internetu, komputerów, laptopów oraz tablic multimedialnych., a w szkolnych ławkach zasiadali ich babcie i dziadkowie. Wśród eksponatów były m.in. szkolna waga z pomiarem wzrostu, stare radia, stary magnetofon szpulowy z taśmą magnetofonową, radia z gramofonami i płytami winylowymi, magnetowid i kasetę VHS z odtworzonym fragmentem filmu, telefony tarczowe, szkolna ławka, projektory przeźroczy, projektor filmowy z 30-minytowym filmem, różne maszyny do pisania, mundurek szkolny oraz  harcerski, strugaczki oraz liczną kolekcję starych zdjęć wykonanych różnymi technikami np. na szkle, a także różne uczniowskie tarcze (szkoły, wzorowy uczeń, dyżurny), maski pgaz czy drewniana narta. Gospodarz szkolnego ekomuzeum opowiadał im jak dawniej wyglądały lekcje i praca nauczyciela prezentując im „dawne pomoce naukowe”. W oszklonych gablotach i na nich znajdował się  także Elementarz Falskiego, który służył wielu pokoleniom uczniów w nauce czytania i pisania, a także cenne pamiątki związane z historią Chełmska Śląskiego i jego mieszkańców, w tym bardzo cenne akty notarialne chełmskiego ratusza z 1800 r. Zainteresował ich również list pisany do rodziców z przed II wojny światowej oraz wojenne pamiątki pozyskane od mieszkańców Chełmska Śląskiego.  

Bardzo ciekawym elementem spotkania ze szkolną przeszłością była możliwość pisania gęsim piórem czy piórami ze stalówką. Liczne grono uczniów zainteresowało się możliwością pisania przy użyciu różnych maszyn do pisania, „zatelefonowania” dawnym telefonem lub wykonanie stempli dawnymi pieczątkami, a także pokolorowania obrazków. „Hitem” dla nich było również mierzenie wzrostu, przez Szczepana Zająca przy pomocy „dawnej wagi”, a najwyższa dziewczynka w klasie ma 142 cm. Ponadto młodzi kamiennogórzanie wpisali się do księgi pamiątkowej Ekomuzeum. Na zakończenie bardzo ciekawego spotkania ze „szkolną przeszłością” zostali zaproszeni do „królestwa Damiana Skorupińskiego” – pracowni muzycznej z bardzo interesującym wystrojem wnętrza, w którym oczekując na przygotowaną przez gospodarzy słodką niespodziankę w postaci bukietu lodów, zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie klasowe z przemiłym gospodarzem – Szczepanem Zającem – jednym z pomysłodawców i architektów powstania Ekomuzeum „szkoły z przeszłością” oraz zagrali jeszcze w „koło fortuny”. Po „lodowej konsumpcji” wraz z Damianem Skorupińskim przed opuszczeniem szkoły zobaczyli jeszcze jedną z klas lekcyjnych oraz pomieszczenie z licznymi strojami, które uczniowie mogą wypożyczać przy różnych szkolnych uroczystościach oraz „zieloną klasę” na świeżym powietrzu. Ekomuzem to miejsce tętniące dawnym, szkolnym życiem, które jest warte polecenia oraz zwiedzenia przez młodzież szkolną powiatu kamiennogórskiego i nie tylko nią.  itlera”H

Reklama

Po pożegnaniu się z Damianem Skorupińskim, wraz z otrzymanymi upominkami autokarem pojechali na chełmski rynek, z którego żwawo skierowali sią do opuszczeniu murów ZS-P im. Tkaczy Chełmskich podjechali na chełmski rynek, z którego żwawo dotarli do „Zespołu 12-stu Apostołów” - drewnianych podcieniowych domów tkaczy zbudowanych w 1707 r. przez cystersów z Krzeszowa dla tkaczy lnu, którzy zostali sprowadzeni z Broumowa w Czechach. W jednym z nich znajduje się Izba Tkacka Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego. W podcieniach domków powitała ich Teresa Sobala, która zaprosiła „małych tkaczy” do Izby Tkackiej znajdującej się w trzecim z Apostołów – Jakubie. Po wejściu zobaczyli w pierwszej wnęce figurę cystersa. W głównej części izby zobaczyli liczne eksponaty tkackie, a ich wzrok przykuły makiety drewnianych domków tkaczy oraz domy „4 Ewangelistów”.

Następnie Teresa Sobala podczas interesującej prelekcji zapoznała ich z dziejami tkactwa ludowego w Chełmsko Śląskim oraz przeznaczeniem poszczególnych pomieszczeń domu tkacza, które były szczegółowo zaprojektowane przez cystersów z Krzeszowa, a Chełmsko Śląskie było ich własnością do 1810 r., a „mali tkacze” obliczyli, że mają one już 316 lat. Ponadto usłyszeli od prowadzącej warsztaty, że pierwotnie wybudowano 17 domów tkaczy, gdyż oprócz zespołu jedenastu domków tkaczy „Dwunastu Apostołów”, których imiona odczytał jeden z uczniów  (Piotr, Andrzej, Jakub, Jan, Filip, Bartłomiej, Mateusz, Tomasz, Jakub syn Alfeusza, Szymon oraz Juda)  powstały także domy tzw. czterech Ewangelistów (Marek, Jan, Łukasz i Mateusz),  Dom bez podcieni (Maciej) oraz „12 Apostoł – Judasz”. W takim domku mieszkała 10-osobowa rodzina tkacza, która bardzo ciężko pracowała, a ludność Chełmska Śląskiego przez długie lata zajmowała się tkactwem. W Izbie Tkackiej mogli zobaczyć znajdujące się w niej różnorodne narzędzia (m.in. międlico-cierlicę, szczotki do czesania lnu, wrzeciona, kołowrotki oraz krosno poziome), używane do produkcji tkanin.

Reklama

Przed przystąpieniem do zajęć warsztatowych pierwszoklasiści mieli możliwość dokonania drobnych zakupów pamiątkarskich w „lnianym sklepiku”. Następnie „młodzi tkacze” przystąpili do zajęć warsztatowych „Od posiania do utkania”  Słuchając opowiadania Teresy Sobali o Kreciku poznawali kolejne czynności związane z obróbką lnu, a także mieli możliwość samodzielnego, pod okiem prowadzącej zajęcia, poznania na czym polegało międlenie i cierlenie oraz zobaczyli na czym polegało czesanie lnu, który w dotyku był miękki jak włosy. Każde z nich mogło również samodzielnie dotknąć wiązki lnu oraz spróbować jak smakują jego nasiona. Wiele radości sprawił im pokaz „siania lnu”. W trakcie międlenia wiązek lnu pod cierlico-międlicą usypywała się coraz większa ilość paździerzy, od których swoją nazwę zaczerpnął jeden z miesięcy – październik. Ponadto wszyscy uczestnicy bardzo ciekawych zajęć warsztatowych przekonali się jak trudną czynnością jest prawidłowe skręcenie nici lnianych. Dużą ciekawość wśród uczniów wzbudziło, mające 250 lat, drewniane krosno poziome, które służyło tkaczowi do produkcji tkaniny, a jak wyglądała na nim praca tkacza zademonstrowała im Teresa Sobala. Wszystkie czynności przy jego obsłudze były wykonywane przez tkacza przy pomocy rąk oraz nóg. Po naciśnięciu podnóżków stopami, nicielnice podnosiły grupę nici osnowy, tworząc przesmyk, przez który przeprowadzano wątek (zespół nici biegnących w poprzek tkaniny, prostopadle do kierunku nici osnowy), który bardzo chętnie dobijali bidłem. W trakcie tej czynności wątek łączył się z osnową tworząc tzw. splot tkacki. Ostatnia czynność tkacka, podczas której pracując jak „tkackie mrówki” wspólnie wykonali fragment tkaniny lnianej, co sprawiło im wiele radości. Na zakończenie zrobili sobie wspólne, klasowe zdjęcie w „Jakubie”, a Teresa Sobala zachęciła ich jeszcze do „poczochrania” rękoma wykonanej przez nich tkaniny.

. Po podziękowaniu Jej za ciekawe wiadomości o tkaczach chełmskich, aktywizujące ich warsztaty oraz mile spędzony czas w „Zespole 12-stu Apostołów” w Chełmsku Śląskim i pożegnaniu się z Nią w „podcieniach domków tkaczy” żwawo udali się na chełmski rynek, który jest pozostałością jego miejskiej przeszłości, gdzie mogli usiąść na ławeczkach i nieco posilić się. Stąd autokarem EUROTRANSU pełni wrażeń oraz w wesołych nastrojach ruszyli w drogę powrotną do Kamiennej Góry.

Reklama

Opiekunami młodych krajoznawców byli: Małgorzata Bąk – wychowawczyni klasy, Dorota Jahołkowska – wice dyrektor szkoły oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego oraz Honorowy Członek PTSM.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama