Reklama

Jak to ze lnem było? - młodzi lubawczanie poznali dzieje tkactwa ręcznego

W dniu 19 listopada 2025 roku uczniowie dwóch klas II c oraz III a z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Zesłańców Sybiru w Lubawce, członkowie Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, uczestniczyli w ciekawej lekcji muzealnej w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze. Młodzi lubawczanie aktywnie kontynuowali swój udział w tegorocznym zadaniu publicznym „Imprezy turystyczno-krajoznawcze dla młodzieży szkolnej z Miasta Lubawka”, który organizowany jest dla nich przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Kamiennej Górze przy wsparciu finansowym Gminy Lubawka.

Korzystając z sprzyjających warunków pogodowych młodzi lubawscy miłośnicy historii swojej „małej ojczyzny” przyjechali pociągiem KD do Kamiennej Góry, żwawo kierując się do Muzeum Tkactwa, gdzie chcieli poznać dzieje tkactwa ręcznego, które przez wieki było chlubą Ziemi Kamiennogórskiej.

Reklama

Po przybyciu do Muzeum Tkactwa i pozostawieniu w szatni wierzchnich ubrań spotkali się z dwoma muzealnymi tkackimi edukatorami – Przemysławem Burchardtem i Robertem Główczykiem, którzy zaprosili ich, w zespołach klasowych, na zaplanowane dla nich zajęcia edukacyjne w formie lekcji pokazowej i warsztatów, których celem było przybliżenie im historii tkactwa i poszczególnych etapów obróbki lnu z wykorzystaniem sprzętów wykorzystywanych w XIX w. do przygotowania przędzy i tkanin.

Jako pierwsi wraz ze swoim muzealnym przewodnikiem – Przemysławem Burchardtem – na „tkacki hall” na II piętrze udali się lubawscy drugoklasiści, którzy „muzealne spotkanie” z historią tkactwa rozpoczęli od oglądnięcia animowanej czeskiej bajki o Kreciku przybliżającym im poszczególne etapy obróbki lnu.

Reklama

Po obejrzeniu bajki uważnie słuchając „tkackich opowieści” muzealnego edukatora lubawscy adepci tkactwa ręcznego zobaczyli prezentowaną przez niego wiązkę lnu oraz inne naturalne tkaniny, z których uszyte są ich ubrania. Omawiając kolejne etapy obróbki lnu zachęcił ich także do samodzielnego oddzielania nasion lnu oraz międlenia. W trakcie tej czynności pod międlicą usypały się paździerze, od których powstała nazwa jednego z miesięcy – październik, gdyż o tej porze roku tkacze śląscy międlili len. Po międleniu inni uczestnicy lekcji zostali zaproszeni przez Przemysława Burchardta do czesania lnu, który po tej czynności stawał się miękki. Ponadto zobaczyli także kołowrotek – sprzęt pomocny przy przygotowaniu przędzy do tkania.

W tym samym czasie ich starsze koleżanki i starsi koledzy zostali zaproszeni przez Roberta Główczyka Po do drugiego muzealnego budynku, gdzie znajduje się stała wystawa muzealna „Z dziejów tkactwa”. Dużą ciekawość wśród nich wzbudziły drewniane krosna poziome. Słuchając opowiadania muzealnego edukatora dowiedzieli się, że wszystkie czynności przy jego obsłudze były wykonywane przez tkacza przy pomocy rąk oraz nóg. Po naciśnięciu podnóżków stopami, nicielnice podnosiły grupę nici osnowy, tworząc przesmyk, przez który przeprowadzano wątek (zespół nici biegnących w poprzek tkaniny, prostopadle do kierunku nici osnowy). W trakcie tej czynności wątek łączy się z osnową tworząc tzw. splot tkacki.

Reklama

Przy jednym z nich, pracując „w tkackich trójkach” mogli poczuć się „młodymi tkaczami ręcznymi” wspólnie tkając fragment tkaniny. W trakcie tej czynności poznali także różnicę pomiędzy szyciem, a tkaniem. Ostatnią czynnością tkacką poznaną i próbowaną przez uczestników lekcji muzealnej było samodzielne odciśnięcie na otrzymanej od Roberta Główczyka tkaninie wzoru stempla służącego do drukowania tkanin, co sprawiło im wiele radości. Z „zadrukowanymi tkaninami” zobaczyli także prezentowane na stoliku naturalne barwniki do tkanin, w tym: akacja katechu, arnota właściwa, drzewo sandałowe, henna, indygowiec farbiarski oraz koszenila, o których opowiedział im oraz prezentował muzealny edukator. Na zakończenie tego fragmentu lekcji muzealnej zobaczyli jeszcze prezentowane na muzealnych ścianach oryginalne drewniane stemple do drukowania tkanin oraz zadrukowaną stemplami niebieską tkaninę w oszklonej gablocie, o których opowiadał im prowadzący lekcję muzealną „Jak to ze lnem było?”. Natomiast w holu Muzeum Tkactwa zobaczyli krosna mechaniczne z nieistniejących już zakładów lniarskich.

Po zakończeniu pierwszej części swoich zajęć edukacyjnych oba zespoły klasowe zamieniły się miejscami. Do pierwszego budynku na II piętro z Robertem Główczykiem udali się trzecioklasiści, gdzie poznawali różnorodne tkaniny i samodzielnie doświadczali na czym polegało międlenie i czesanie lnu, a drugoklasiści z Przemysławem Burchardtem utrwalali tkacką wiedzę i doskonalili tkackie umiejętności tkając fragment tkaniny na krośnie poziomym w pomieszczeniach stałej wystawy „Z dziejów tkactwa”.

Reklama

Po zakończeniu przez oba zespoły klasowe lekcji muzealnej „Jak to ze lnem było?” podziękowali swoim muzealnym edukatorom za ciekawe tkackie wiadomości oraz bardzo mile spędzony czas i pożegnaniu się z Nimi znaleźli jeszcze czas na wspólne, pamiątkowe zdjęcie w gościnnych dla nich muzealnych murach. Po opuszczeniu Muzeum Tkactwa w wesołych nastrojach ze swoimi samodzielnie wykonanymi „tkackimi stemplami” żwawo wyruszyli na kamiennogórski dworzec, z którego „motoraczkiem” powrócili do swojej miejscowości – Lubawki.

Opiekunami młodych lubawskich adeptów tkactwa ręcznego byli: Monika Fedoruk i Magdalena Winter – wychowawczynie klas, Katarzyna Harasz i Wiktoria Porowska – nauczycielki współorganizujące oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego i Honorowy Członek PTSM.

Reklama

Autorzy zdjęć Wiktoria Porowska, Jerzy Rubach

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/11/2025 14:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama