Długo trwała dyskusja radnych z burmistrzem podczas niedawnej sesji rady miejskiej w Kamiennej Górze. Dotyczyła sytuacji kamiennogórskiego hufca ZHP. Radni burmistrza nie przekonali. Harcerze spędzają majówkę na przenoszeniu swoich rzeczy w inne miejsce.
Od kilku lat siedziba kamiennogórskiego hufca ZHP mieście się przy ul. Lubawskiej, w budynku byłej Szkoły Podstawowej nr 5 i Gimnazjum nr 1. To w tym budynku harcerze organizowali pomoc dla uchodźców z Ukrainy oraz poszkodowanych podczas wrześniowej (2024 rok) powodzi. Teraz mają tydzień, żeby budynek opuścić. Spółka Mieszkaniowa, która zarządza obiektem, wypowiedziała umowę. Przyczyną ma być naruszanie umowy użyczenia.
Umowa zawarta została w listopadzie 2021 roku. Harcerze mogli korzystać z piętra budynku, to ponad 560 m kw. Miasto płaciło m.in. za prąd, wodę. Pomieszczeń harcerze mogli używać od godziny 8 do 22.
Władze miasta tłumacząc wypowiedzenie umowy, mówią m.in. o dużym wzroście rachunków za media w tym budynku. Według burmistrza takie zużycie prądu i wody świadczy o prowadzeniu działalności gospodarczej. Harcerze podkreślają, że w obiekcie znajdują się również inne instytucje. - Komenda hufca nie podjęła z władzami miasta Kamienna Góra dialogu na temat rozwiązania tej kłopotliwej sytuacji. - tłumaczą samorządowcy. Tymczasem na sesji odczytany został list komendanta chorągwi, w którym pada deklaracja rozmów w sprawie opomiarowania zużycie mediów przez harcerzy. W tej chwili w budynku nie ma podliczników.
Harcerze mieli również zająć pomieszczenia, których nie obejmowała umowa. Przechowywali w nich żywność i produkty chemii gospodarczej. Według harcerzy to od przedstawicieli samorządu dostali klucze to tych pomieszczeń. Trafiały do nich dary przekazywane najpierw uchodźcom, później powodzianom.
Burmistrz Janusz Chodasewicz tłumaczył radnym, że dłużej nie zamierza ponosić ryzyka związanego z przebywaniem harcerzy w nieprzystosowanym budynku. Nie uległ prośbom radnych, dotyczącym przedłużenia funkcjonowania hufca. Harcerzom zaproponował przeniesienie się do innego samorządu. Z tej propozycji druhny i druhowie skorzystali. Przez długi majowy weekend, obecną siedzibę musza opuścić do 8 maja, przenoszą swoje rzeczy do Lubawki. Mają tam miejsce na magazyn. Problemem pozostaje znalezienie miejsca na działalność, spotkania z harcerzami i zuchami.
Zarzutem był również fakt nocowania harcerzy. Jak wspomniał burmistrz podczas sesji, gdy on był harcerze, hufiec miał jedno pomieszczenie w budynku liceum i nigdy w nim nie nocował. Harcerze nie zaprzeczają, że przebywali w budynku dłużej niż zakładała umowa, ale dotyczyło to tylko starszych druhów.
Zachęcamy do wysłuchania stanowiska komendantki Agnieszki Czajkowskiej-Wróbel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze