Dzisiaj obchodzimy Boże Ciało. Ulicami wielu miast i wsi przechodzą procesje. Podobnie było w centrum Kamiennej Góry, wspólną procesję zorganizowały parafie pw. świętych apostołów Piotra i Pawła oraz pw. Matki Bożej Różańcowej. Wierni każdej z parafii przygotowali po dwa ołtarze.
W polskiej tradycji Boże Ciało rozpoczyna oktawę. Przez cały tydzień wierni uczestniczyć będą w procesjach wokół swoich kościołów.
Boże Ciało to potoczna nazwa uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – jednego z najważniejszych świąt w Kościele katolickim. Święto to zostało ustanowione, by uczcić realną obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, czyli w Eucharystii.
Boże Ciało celebruje wiarę w cud przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa podczas mszy świętej – zjawisko to w teologii katolickiej nazywane jest transsubstancjacją. Uroczystość jest publicznym wyznaniem wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii i podkreśla centralne miejsce tego sakramentu w życiu Kościoła.
Boże Ciało jest świętem ruchomym – w Polsce przypada zawsze w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego, czyli 60 dni po Wielkanocy. W Polsce i wielu innych krajach ten dzień jest ustawowo wolny od pracy.
Najważniejszym elementem święta są uroczyste procesje eucharystyczne, które przechodzą ulicami miast i wsi. Wierni podążają za kapłanem niosącym Najświętszy Sakrament w monstrancji, zatrzymując się przy czterech ołtarzach, gdzie odczytywane są fragmenty Ewangelii i udzielane błogosławieństwo. Procesje te są publiczną manifestacją wiary i okazją do wspólnotowego przeżywania obecności Chrystusa.
Uroczystość Bożego Ciała została ustanowiona w XIII wieku, zainspirowana objawieniami św. Julianny z Liège oraz cudem eucharystycznym w Bolsenie. W Polsce święto wprowadzono w 1320 roku w diecezji krakowskiej, a wkrótce potem zaczęto je obchodzić w całym kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze