„Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki” to powiedzenie doskonale pasuje do sytuacji, która miała miejsce w tym tygodniu na terenie miasta Lubawka, które mieści się bezpośrednio przy granicy polsko-czeskiej.
Para z Czech dokonała kradzieży artykułów spożywczych na kwotę prawie 2000 złotych, po czym kilka dni później powrócili do tego samego sklepu i dzięki czujności ochroniarza, zostali zatrzymani przez policjantów z Kamiennej Góry.
W środę policjanci z Kamiennej Góry zostali wezwani do jednego z marketów na terenie Lubawki. Czujny ochroniarz rozpoznał w jednym z klientów sprawcę kradzieży, do której doszło kilka dni wcześniej. Kobieta i mężczyzna, wywieźli ze sklepu artykuły spożywcze na kwotę prawie 2000 złotych.
Ochroniarz niezwłocznie poinformował funkcjonariuszy z Kamiennej Góry i już po kilkunastu minutach niczego niepodejrzewający „klient” został zatrzymany. Jak się okazało, w samochodzie przed sklepem siedziała jego wspólniczka, która również trafiła w ręce mundurowych.
Sprawcami okazali się być 40-latek i 38-latka z terenu Czech, którzy myśleli, że będą nieuchwytni w Polsce. Może groźba wysokiej kary spowoduje zmianę w ich postępowaniu. Za to przestępstwo grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
st. sierż. Katarzyna Trzepak-Balicka
Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze