„Po nitce do kłębka” dotarli policjanci Komisariatu Policji w Lubawce, którzy w styczniu podejrzanego o dokonanie kradzieży z włamaniem do jednego z budynków na terenie gminy Lubawka. Profesjonalne działanie funkcjonariuszy doprowadziło do zatrzymania także dwóch osób, które skusiły się na kradzione rzeczy oraz kobiety z narkotykami. Mundurowi odzyskali część utraconych przedmiotów, w tym odznaczenia wojenne, sprzęt elektroniczny, a nawet kolekcjonerską szable. Teraz wszystkie zatrzymane osoby odpowiedzą za swoje czyny przed sądem.
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Lubawce prowadzili postępowanie związane z kradzieżą z włamaniem do jednego z budynków na terenie gminy Lubawka, do którego doszło na przełomie listopada i grudnia 2022 roku.
Na początku stycznia wykonywane czynności doprowadziły policjantów do wytypowania dwóch osób, które w swoich mieszkaniach mogą mieć skradzione przedmioty. Mundurowi nie pomylili się i podczas prowadzonych przeszukań u dwóch mieszkańców gminy Lubawka odnaleźli wiele fantów. Były to m.in. klasery ze znaczkami, aparaty fotograficzne, odznaczenia wojenne, telewizor. Wartość odzyskanych sprzętów, to co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych i przedstawiono im zarzut związany z paserstwem, za które grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Odpowiedzialności nie uniknie również dziewczyna jednego z zatrzymanych, która jak się okazało posiadała narkotyki. Czyn, który popełniła zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Kwestią czasu było również odnalezienie osoby podejrzewanej o dokonanie kradzieży. W kolejnych dniach lubawscy policjanci zatrzymali 39-latka, któremu postawiono zarzut za to przestępstwo. Może on trafić za kratki nawet na 10 lat.
st. sierż. Katarzyna Trzepak-Balicka
Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze