Kierowców, którzy wczoraj wieczorem wyjeżdżali z Kamiennej Góry w kierunku Wałbrzycha mógł zastanawiać zasypany śniegiem zakręt między osiedlem a cmentarzem. Zagrożenie nie zostało spowodowane przez przyrodę.
Ostry zakręt na wjeździe do Kamiennej Góry to miejsce częstych kolizji i wypadków. Tym bardziej dziwił stan nawierzchni w tym miejscu. Śnieg zasypał prawie cały pas wyjazdowy z Kamiennej Góry. Było go tak dużo, że nawet kierowcy wyżej zawieszonych samochodów nie mogli przez niego przejechać i decydowali się zjechać na lewy pas, jadąc "pod prąd".
Za stworzenie zagrożenia nie była odpowiedzialna natura. To efekt odśnieżania... chodnika. Od strony cmentarza, w kierunku centrum miasta zjechał płóg odśnieżający chodnik. Niestety wykonawca chyba nie dobrał wielkości pojazdu do potrzeb. Chodnikiem przejechała ciężarówka z pługiem znacznie szerszym od chodnika. Cały śnieg wyrzucony został na jezdnię stanowiąc zagrożenie dla kierowców

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze