Reklama

Zarobki burmistrza

Radni Miasta Kamienna Góra ustalili podczas III Sesji Rady Miasta wynagrodzenie dla włodarza miasta. Nie obyło się bez utarczek słownych. Problemem okazało się już ustalenie porządku obrad.

 

Porządek obrad zakładał najtrudniejszy temat na sam koniec obrad. Zmian w kolejności czy też dopisanie kolejnego punktu radni mogą zgłaszać na samym początku obrad. Z tego prawa skorzystał Janusz Chodasewicz, który na ręce przewodniczącego złożył projekt uchwały w sprawie wynagrodzenia dla burmistrza przygotowany przez grupę radnych. Taką możliwość daje Statut Rady Miasta. Pod projektem podpisało się siedmiu radnych. Kontrowersję wzbudziła forma wniesienia projektu. Celina Róg wprost zapytała jak ma głosować za przyjęciem skoro nie widziała nawet projektu? J. Chodasewicz zwrócił uwagę, że w poniedziałek na Komisjach radni nie doszli do porozumienia w sprawie wynagradzania burmistrza. W tej sytuacji grupa radnych postanowiła przygotować własny projekt. To tez spowodowało, że nie było czasu aby z dokumentem zapoznali się radni. 

Reklama

Wątpliwości natury prawnej miał też radca prawny Janusz Święcicki. Samo wprowadzenie oddzielnego punktu o tej samej nazwie i tym samym znaczeniu było by według niego błędem. Mogłoby dojść do sytuacji kiedy radni przyjęli by dwie wersje uchwały w tej samej sprawie. Radca powołując się na Statut miał też wątpliwości czy wybór trybu zgłaszania projektu jest właściwy. 

Dyskusję nad zmianą porządku obrad przerwał formalny wniosek o zamknięcie dyskusji i przejście do głosowania złożony Marka Białeckiego. W wyniku głosowania (9 za, 10 przeciw, 2 wstrzymujące się głosy) zmiana Porządku Obrad nie została przyjęta.

Reklama

Temat wynagrodzenia dla burmistrza Krzysztofa Świątka powrócił na koniec obrad. Przewodniczący Rady Miasta Henryk Różański przedstawił projekt uchwały. Według niej burmistrz powinien otrzymywać: wynagrodzenie zasadnicze ? 5850 zł, dodatek funkcyjny ? 2100 zł, dodatek specjalny ? 40% z sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, czyli 3180 zł. Burmistrz, zgodnie z przepisami, otrzymywałby również dodatek za wysługę lat, ta jednak wartość jest ustalana odrębnymi przepisami.

J. Chodasewicz wrócił do sprawy projektu uchwały przygotowanej przez grupę radnych. W niej zaproponował obniżenie do 20% dodatku specjalnego. Pozostałe punkty pozostawił bez zmian. Wnioski takie złożyły również dwie komisje.

Reklama

J. Chodasewicz przekonywał, że jednym z jego haseł w kampanii były oszczędności. Zaproponował aby właśnie zacząć od burmistrza, aby przykład dała rada miasta. Później obniżki wynagrodzenia mogłyby objąć również urzędników zarówno w urzędzie jak i w spółka. Radny przypomniał że podobne zarobki mają włodarze większych miast np. Bolesławca, Dzierżoniowa czy Wałbrzycha. 

Do dyskusji włączyła się radna Zofia Kolat, która przypomniała przegraną sprawę MOPSu, wytknęła również zły nadzór nad m.in. Spółką Mieszkaniową przypominając że SM przegrała ostatnio proces z jednym z wykonawców. Szybko odpowiedział radnej Bogdan Wągrowski zarzucając radnej nieznajomość przepisów Prawa Spółek Handlowych. Dyskusja zakończyła się pytaniem ?Kto jest właścicielem SM, skoro 100% udziałów ma miasto i kto zapłacił za wyrok sądu? skierowana przez Wiesława Sobiechowskiego. Radny przekonywał że są to mieszkańcy, podatnicy. Do odpowiedzi poczuł się zobowiązany burmistrz Krzysztof Światek, który wyjaśnił że właścicielem jest miasto, ale Spółka ma Zarząd i Radę, która odpowiada również materialnie za swoje decyzje. Miasto nie płaci spółce za lokale jedynie przekazuje pieniądze otrzymane przez mieszkańców za lokale komunalne. SM za przegraną sprawę zapłaci z własnych dochodów. 

Reklama

Andrzej Jasiński chcąc przerwać dyskusję, która jego zdaniem podążała w stronę ?sądu nad burmistrzem, a taki sąd dopiero się odbył? wywołał oburzenie J. Chodasewicza, którego do porządku przywołał m.in. przewodniczący. 

Już po zamknięciu dyskusji, w momencie rozpoczęcia procedury głosowania, radny J. Chodasewicz wykrzyczał w stronę Prezydium Rady pytanie ? ?Co burmistrz na to?? Jednak zgodnie z przepisami procedury głosowania nie można przerwać aby dalej prowadzić dyskusję. 

W głosowaniu za przyjęciem propozycji wynagrodzenia prezentowanej przez Przewodniczącego opowiedziało się 11 radnych, przeciw było 8, a dwóch się wstrzymało.

Reklama

Krzysztof Światek w Sprawach różnych wrócił do pytania J. Chodasewicza. Przypomniał radnemu, że nikt nie przyszedł rozmawiać z nim o wynagrodzeniu. - liczyłem na rozmowę, ale nikt z grupy radnych nie przyszedł ? mówił z mównicy. Jak przekonuje dopiero na sesji usłyszał pierwszy raz pytanie ?co on na to?. Natomiast K. Świątek słyszał o nieformalnych spotkaniach grupy radnych w celu ustaleń pensji dla burmistrza. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama