Piłkarze klasy A odrabiali dzisiaj zaległości z początku rundy wiosennej. W wyjazdowym meczu w Strzyżowcu dobrze zaprezentował się lubawski Orzeł.
Orzeł bardzo dobrze rozpoczął mecz. Już w 4' Arkadiusz Walczak strzelił na bramkę. Uderzenie nie byłomocne i bramkarz bez trudu obronił strzał. W 11' Krzysztof Musiał podał piłkę do Arkadiusza Walczak, a ten pokonał bramkarza rywali. W 40' Arek Walczak podwyższył wynik na 0:2. Gospodarze nie ukończą meczu w komplecie. W 43' faulowany został Krzysztof Musiał. Po starciu bark w bark przeciwnik uderzył go w twarz. Faulujący zawodnik zobaczył czerwoną kartkę.
W 55' Krzysztof Musiał przelobował bramkarza i podwyższył prowadzenie. W 57' gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Czwartego gola dla Orła zdobył Krzysztof Musiał. W 75' sędzie podyktował rzut karny. Na 11 metrze piłkę postawił Seweryn Kosmalski i szansy na podwyższenie wyniku nie zmarnował. W 82' gospodarze zmniejszyli stratę, zdobyli drugiego gola. Orzeł szybko odpowiedział. W 84' Musiał ustalił wynik spotkania.
Czarni Strzyżowiec : Orzeł Lubawka - 2:6 (0:2)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze