Covid-19, choroba wywoływana przez nowego koronawirusa, burzy wszystkie plany branży na 2020 rok. Firmy na całym świecie widzą zmiany popytu na usługi i mają trudności z dostosowaniem się. Nawet w tej niepewności i szybko zmieniającej się sytuacji "tłumaczenie trwa". Czego jako klient możesz obecnie oczekiwać od swoich tłumaczy / biura tłumaczeń?
Pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać w tym czasie, jest to, że prawie wszyscy pracują w domu. Obecnie ponad jedna trzecia światowej populacji jest w jakiś sposób zablokowana. Ludzie nie opuszczają swoich domów, chyba że są niezbędnymi pracownikami. Ma to ogromny wpływ na firmy na całym świecie, a biura tłumaczeń nie są wyjątkiem. Kierownicy projektów, dział kontroli jakości, inżynierowie sieci i nie tylko pracują na innym sprzęcie i w innym środowisku, niż do tego przywykli. Chociaż biura tłumaczeń będą starały się zapewnić bezproblemową obsługę, tu i tam może wystąpić czkawka. Na przykład nie każdy domowy Internet jest tak szybki, jak w biurze, więc wysyłanie projektów i komunikowanie się za pośrednictwem połączeń internetowych i poczty e-mail może zająć więcej czasu. Podczas gdy większość tłumaczy jest przyzwyczajona do pracy w domu, wolniejsze prędkości Internetu mogą spowolnić część ich pracy.
Ponadto pracownicy mogą być bardziej rozpraszani w domu niż w biurze. Osoby, które opiekują się dziećmi, które nie uczęszczają do szkoły, mogą potrzebować więcej czasu na wysłanie do Ciebie e-maila - i mogą nie być w stanie uczestniczyć w trzygodzinnej rozmowie konferencyjnej. Agencje tłumaczeń i ich pracownicy wymyślają nowatorskie sposoby na bardziej elastyczną pracę. Niezależnie od tego, czy zaczynają wcześniej i robią więcej przerw, aby zajmować się dziećmi, czy zachęcają do cotygodniowych spotkań Zoom z klientami, firmy starają się jak najlepiej.
Wszystko to oznacza, że w tych bezprecedensowych czasach klienci mogą potrzebować nieco większej elastyczności i cierpliwości, niż byliby w innym przypadku. Zapewniamy, że wkrótce usługi wrócą do normy. W międzyczasie biura tłumaczeń będą nadal starały się świadczyć swoje usługi najlepiej, jak potrafią.
Podczas pandemii możesz zauważyć, że Twoje stałe kontakty nie obsługują Twoich projektów tłumaczeniowych. Może to być spowodowane rozpoznaniem COVID-19. Należy pamiętać, że ten wirus nie dyskryminuje - może zainfekować każdego, łącznie z tłumaczem. Jeśli zauważysz opóźnienie w reakcji lub różne osoby reagują na Ciebie, bądź cierpliwy. Pracownik lub tłumacz, który Ci odpowiada, prawdopodobnie martwi się o swojego współpracownika i stara się mu pomóc.
Firmy tłumaczeniowe, obsługują wiele branż, w tym sektor medyczny. Z powodu na COVID-19 wzrosły wymagania większości organizacji medycznych, aby pomóc chorym pacjentom. Tylko dlatego, że są chorzy, nie oznacza, że pacjenci z ograniczoną znajomością języka angielskiego (LEP) nie mają prawa do świadczeń w swoim języku. Dlatego też, ze względu na pilność wielu tłumaczeń medycznych, biura tłumaczeń mogą przedkładać te projekty tłumaczeniowe nad innymi. Klienci mogą oczekiwać dłuższego czasu realizacji tłumaczeń prawnych, marketingowych, produkcyjnych i finansowych. Nie chodzi o to, że agencje tłumaczeń nie chcą tłumaczyć tych projektów, ale o to, że próbują przyczynić się do pandemii, pomagając szpitalom i personelowi medycznemu.
undefined
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze