Dzisiaj (niedziela, 5 lipca) 62-letni mężczyzna spadł ze skarpy przy ul. Wiejskiej i wpadł do rzeki. Uratowali go mieszkańcy i policjant.
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna opierał się o linową barierkę. W pewnym momencie stoczył się z kilkudziesięciometrowej skarpy. Wpadł do płynącego na dole Bobru i stracił przytomność. Zdarzenie widzieli mieszkańcy, którzy wezwali ratowników i sami rzucili się na pomoc. Na miejscu pierwszy był policjant ruchu drogowego i wspólnie z mieszkańcami uratował poszkodowanego.
Mężczyzna przewieziony został do szpitala. Według policji był nietrzeźwy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze