We wtorek, 12 sierpnia, w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze odbyło się niezwykłe spotkanie z Robertem Główczykiem. Tematem była postać Richarda Wagnera – genialnego kompozytora, wizjonera, poety, celebryty i skandalisty – oraz jego zaskakujące związki z Sudetami.
Podczas „Historii przy kawie” prowadzący zabrał publiczność w fascynującą podróż po mniej znanych wątkach z życia artysty. Nie był to zwykły wykład, lecz pełna pasji opowieść, w której historia mieszała się z anegdotą.
Okazuje się, że Wagner był pierwszym twórcą, o którym lekarze pisali naukowe prace... diagnozując jego rzekomą chorobę psychiczną. Co więcej – w XIX wieku wierzono, że jego muzyka może wywoływać zaburzenia psychiczne, zwłaszcza u kobiet. Powód? W jego kompozycjach dopatrywano się odzwierciedlenia kobiecego orgazmu, co miało – według ówczesnych przekonań – prowadzić do „histerii” słuchaczek.
Wątki lokalne? Jest ich sporo. Od wielkiego wagnerysty Gerharda Hauptmanna, w którego willi „Salę Rajską” namalował krewny Wagnera – malarz Avenarius, po Gottfrieda Sempera, syna kamiennogórskiego kupca, który zaprojektował dla kompozytora słynny teatr w Bayreuth.
To spotkanie pokazało, że historia wielka potrafi być pełna namiętności, kontrowersji i… lokalnych akcentów, o których rzadko się mówi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze