Bez dłuższej dyskusji, ale z emocjami radni miasta Kamienna Góra uchwalili dzisiaj (czwartek, 29 stycznia) budżet na 2015 rok. Najwięcej emocji wzbudziło wystąpienie Janusza Chodasewicza.
Według planów dochody w roku 2015 mają wynieść ponad 57 milionów 621 tysięcy złotych, a wydatki ponad 54 miliony 864 tysięcy złotych. Radni z projektem budżetu mogli zapoznać się i omówić go podczas komisji i wprowadzać poprawki. Stąd też krótka dyskusja.
Jedynie radny Janusz Chodasewicz prosząc o głos poprosił o możliwość wygłoszenia swojej informacji z mównicy. Radny w swoim wystąpieniu uznał przyszłoroczny budżet za budżet zastoju. Porównywał pieniądze przeznaczone na inwestycje (1,4 miliona na 2015) do budżetów Lubawki, Świebodzic i Jawora. Pozostali radni byli zniesmaczeni przekazywaniem takich danych na sesji przed kamerami gdyż nie byli oni wstanie się zaznajomić z takimi informacjami i ich zweryfikować. J. Chodasewicz wykazywał błędy w zarządzaniu m.in. Spółką Mieszkaniową. Wcześniej w pytaniach do burmistrz (przekazanych na piśmie) dopytywał czy miasto zamierza obniżyć pensje w miejskich spółkach i czy planowane są zmiany personalny. Na zakończenie wystąpienia radny zaapelował do radnych aby ci nie przyjmowali budżetu.
- Był to wywód polityczny, a nie merytoryczny - skomentował wypowiedź radnego Przewodniczący Rady Henryk Różański. Głos zabrała również radna Violetta Majak, która przypomniała J. Chodasewiczowi skąd biorą się wskaźniki i że miasto powinno szukać dochodów, a nie ograniczać tylko wydatki. Bardzo emocjonalnie zareagował też burmistrz Krzysztof Świątek, który wprost wypomniał radnemu, że między nimi toczy się spór, ale trzeba dbać o ?funkcjonowanie miasta?. Odpowiedział też na jeden z zarzutów dotyczący przerostu zatrudnienia w Urzędzie Miasta stwierdzając, że od 8 lat ma tych samych pracowników. Burmistrz zapytał radnego czy teraz ma doświadczonych i wykształconych pracowników pozwalniać aby ci odeszli do pracy np. do Wrocławia. Odpowiedzi jednak nie otrzymał.
Radny Andrzej Jasiński chcąc zakończyć dyskusję stwierdził, że kolejny już raz radni i mieszkańcy są świadkami sporu między obecnym burmistrzem, a kandydatem na burmistrza.
Ostatecznie radny postanowili głosować. Dziewiętnastu radnych opowiedziało się za przyjęciem proponowanego budżetu. Radna Celina Róg wstrzymała się od głosu, a J. Chodasewicz zdecydował się zagłosować przeciw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze