Niektórym kierowcom od samego rana bardzo się spieszy. Przypominamy o obowiązujących przepisach oraz utrudnionych warunkach panujących na drogach.
Rano na drodze krajowej nr 5 między Marciszowem a Kamienną Górą pojawiło się subaru, którego kierowca miał bardzo ważną sprawę do załatwienia. Mamy nadzieję, że dotarł do celu podróży cały i zdrowy, a sprawa ratująca ludzkie życie została pozytywnie załatwiona.
Popisem kierowcy subaru był manewr wyprzedzania wykonany na krętym odcinku drogi w Dębrzniku. Na terenie zabudowanym, przy ograniczeniu prędkości do 40 km/h, zakazie wyprzedzania, podwójnej linii ciągłej i serii zakrętów, niebieskie subaru pomknęło lewym pasem obok ciągnika siodłowego z naczepą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze