Obok pracy na kresowych cmentarzach, ważnym celem Akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” jest budzenie i/lub utrwalanie świadomości historycznej młodego pokolenia. Dlatego też podczas pobytu na Ukrainie wolontariusze odwiedzają miejsca ważne dla historii Polski. Grupa z Lubawki podczas wycieczki do Kijowa była na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni oraz na mogile Legionistów poległych podczas wyprawy kijowskiej 1920 r.
Wracając z Żytomierza we wtorek 18 lipca zajechaliśmy do Zadwórza, niezwykle ważnego w historii Polski XX w. miejsca (niestety prawie zapomnianego).
Zadwórze - Polskie Termopile
17 sierpnia 1920 r. niespełna 400 -osobowy batalion stworzony z ochotniczej młodzieży lwowskiej pod dowództwem kpt. Bolesława Zajączkowskiego znajdował się w rejonie Zadwórza. W kierunku stacji kolejowej zmierzała bolszewicka dywizja konna, która miała zdobyć stację i przystąpić z zaskoczenia do ataku na Lwów. Widząc to kpt. Zajączkowski zajął pozycje wokół stacji i sąsiadującego z nią wzgórza. Rozpoczęła się kilkugodzinna walka. Nim wyczerpała się amunicja batalion zatrzymał sześć szarż bolszewików. Potem doszło do dramatycznej walki na szable i bagnety. Jeńców nie było, bo żaden z „Zadwórzaków” nie poddał się do niewoli, ginąc na stanowiskach lub dobijając się ostatnim nabojem. Poległo 318 spośród 330 obrońców. Ci co nie zginęli na miejscu bitwy, nigdy nie zostali odnalezieni i są uważani za zaginionych. Wywiezieni z pola bitwy zostali prawdopodobnie zamordowani na tyłach bolszewickiego frontu.
Miejscowa ludność pochowała poległych w pobliżu miejsca ich tragicznej śmierci, ponieważ zmasakrowane ciała szybko ulegały rozkładowi w środku upalnego lata. Nieco później dokonano ekshumacji, ale udał się zidentyfikować ciała jedynie 8 poległych. We wrześniu 1920 r. uroczyście pochowano ich na Cmentarzu Obrońców Lwowa w kwaterze nr 1, zwanej „Zadwórzańską”.
Pamięć bohaterskich obrońców Zadwórza była ważnym elementem edukacji młodego pokolenia Polaków w okresie międzywojennym. Bitwę określano mianem „polskich Termopil”, dowódcę, kapitana Zajączkowskiego nazywano „polskim Leonidasem”. Na miejscu bitwy usypano kurhan, na którego szczycie znajduje się Pomnik Chwały z krzyżem i datą bitwy. Poniżej, od strony torów, tak aby była widoczna dla jadących pociągiem, umieszczono tablicę z napisem „ORLĘTOM POLEGŁYM W DNIU 17 SIERPNIA 1920 ROKU W WALKACH O CAŁOŚĆ ZIEM KRESOWYCH”. Obecnie tablica ma zmieniony, bardziej pasujący władzom ukraińskim, dwujęzyczny napis: „POLSKIM ORLĘTOM POLEGŁYM W WALCE Z WOJSKAMI BOLSZEWICKIMI” [ukr. „????????? ??????? ?????????? ? ??? ? ????????? ??????????????”].
O przebiegu bitwy pod Zadwórzem opowiadał nam pod Pomnikiem Chwały miłośnik i znawca spraw wojskowych - Jakub Pilarski [zadanie domowe dotyczące bitwy pod Zadwórzem dostał jeszcze przed wyjazdem i odrobił je znakomicie]. Zapaliliśmy też nasze, ozdobione biało-czerwoną wstążką i znaczkiem z logo szkoły, znicze na mogiłach „Zadwórzaków”…
W środku upalnego dnia pojechaliśmy dalej, do kolejnego niezwykłego miejsca - do Lwowa.
Więcej o bitwie pod Zadwórzem: http://historia.org.pl/2010/10/01/zadworze-polskie-termopile/
Warto też przeczytać poruszające opowiadanie Zofii Kossak-Szczuckiej „Pod Zadwórzem”: http://www.cracovia-leopolis.pl/index.php?pokaz=art&id=1435
Opiekun lubawskich wolontariuszy:
Paweł Kasprzyk
Informacja dla zainteresowanych: aby dotrzeć do „polskich Termopil” jadąc drogą E 40 trzeba dojechać do skrzyżowania z drogą T 1425 i skręcić na południe na Niesłuchów (ukr. ?????????), Lisko (?????), Zadwórze (??????"?). Od strony Lwowa do skrzyżowania jest 40 km, od wschodu - z Buska 12 km. Od trasy międzynarodowej Lwów - Kijów do Zadwórza jest 12 km, droga w dwóch miejscach wymaga radykalnego zmniejszenia prędkości, ale większość dystansu można przejechać bez obaw [posiadacze delikatnych samochodów osobowych, o niskim zawieszeniu chyba lepiej, aby docierali do Zadwórza lokalnymi pociągami jadącymi ze Lwowa, w kierunku Krasnego, Brodów lub Tarnopola... Podróż trwa ok. 45 minut]
Czytgaj również: Wieści z Żytomierza IV
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze