Zwierzaki Bezdomniaki Home for Pets z Gorzeszowa organizują zbiórkę funduszu na leczenie kota.
Falkor jest jednym z kilku kociaków, które trafiły do naszego Stowarzyszenia w ubiegłym roku na początku wojny. Schronisko, w którym przebywał zostało zbombardowane, a wiele zwierząt zginęło.Falkorowi i piątce kotków udało się przeżyć i po długiej i wyczerpującej podróży trafił pod naszą opiekę. Z całej szóstki Falkor był najbardziej chory, do tego bardzo wystraszony, zamknięty w sobie, bez chęci do życia. Od początku dokuczał mu straszny katar z ropną wydzieliną. Uniemożliwiało mu to normalne życie: oddychanie, jedzenie, poruszanie, gdyż szybko się męczył przy większym wysiłku. Wszystkie kociaki, które z nim przyjechały, znalazły domy i Falkor został sam, przez co jeszcze bardziej zamknął się w sobie, jeszcze bardziej zrobił się nieufny do człowieka. Nikł nam w oczach, życie dla niego straciło sens, był sam ze swoją samotnością, w dodatku coraz bardziej chory.
Leczenie nie przynosiło oczekiwanych efektów, a jedyną opcją były specjalistyczne badania w klinice we Wrocławiu. Niestety stowarzyszenia nie było stać, gdyż oprócz Falkora mieliśmy wiele innych zwierząt pod opieką. Nie dość, że sam, to jeszcze chory, bez perspektywy na dom, bo kto zechce zaadoptować chore zwierzę z okropnym katarem, który jest wszędzie: w jego jedzeniu, piciu, posłaniu, na ścianach i podłodze. Gdy już straciłyśmy nadzieję, stał się cud! Wspaniali ludzie, którzy przyjechali zaadoptować innego kotka, zobaczyli Falkora i zakochali się w nim. Postanowili dać mu dom tymczasowy, aby nie był sam, aby mógł walczyć ze swoją chorobą w domowych warunkach. Falkor przeszedł konieczne badania w klinice we Wrocławiu. Niestety wykryto dziurę w jego podniebieniu, przez którą przedostają się bakterie, które powodują nawracające ropne infekcje.
Falkor dostał leki i zostały mu udrożnione kanały nosowe, ale potrzebna jest operacja, aby zamknąć dziurę, aby ten biedny zwierzak mógł normalnie żyć. Wierzymy, że dzięki Państwu uzbieramy na operację dla Falkora, bo przecież cuda się zdarzają!
Jeden już się wydarzył, bo pokochali go wspaniali ludzie, ale niestety ani ich, ani nas nie stać na operację dla niego. Dlatego prosimy z całego serca o pomoc, niech ten biedny kotek, który przeszedł piekło w końcu będzie szczęśliwy.
https://www.pomagamyzwierzakom.pl/cz5fww4h3b
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze