W krzeszowskiej bazylice nadal są niedostępne miejsca. Przynajmniej od dziesięcioleci nikt nie wszedł do krypt pod nawą główną.
Nie wiadomo kiedy ostatnio ktokolwiek wszedł do krypty. Nie ma żadnych dokumentów mówiących o jej otwarciu. Do krypty prowadzi tylko wejście w podłodze w nawie głównej bazyliki, nie ma w nie żadnych okien. Krypty wykorzystywane były do pochówku Cystersów oraz chowania skarbów opactwa.
Ewentualne otwarcie krypty musi zostać wykonane z zachowaniem środków ostrożności, mogą w niej spoczywać ciała ofiar epidemii cholery. Jak informuje Grzegorz Żurek z krzeszowskiego opactwa, otwarcie krypty próbuje zainteresować specjalistów z różnych dziedzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze