Od wczoraj (16 sierpnia, wtorek) w Pustelniku odbywa się pięciodniowe spotkanie osób praktykujących medytację metodą Mindfulness.
-Tak naprawdę chodzi o to, żeby człowiek przestał siebie katować, żeby codzienne życie stało się trochę bardziej znośne ? mówi nauczycielka metody Mindfulness, Anna Zubrzycki, jedna z trzech prowadzących zajęcia w Pustelniku.
Miejscem pięciodniowych praktyk jest Agroturystyka Pustelnik. Po odbiciu z głównej ?piątki?, wąską drogą prowadzącą w dół, wjeżdża się na oznaczony parking. Cisza i spokój. Gdyby nie ustawione wzdłuż trawnika samochody, można by uznać, że nikogo w okolicy nie ma.
Mały stolik nad urokliwym stawem. Anna Zubrzycki tłumaczy sedno metody, której geneza sięga buddyzmu, ale lata pracy i praktyki uczyniły ją całkowicie wolną od doktryny religijnej.
Najprościej, Mindfulness to po prostu życie w uważności, tu i teraz, w pełni i bez stawiania warunków. Praktycy osiągają ten stan poprzez codzienną pracę ze sobą, medytowanie. Dzięki temu człowiek staje się spokojniejszy, pewniejszy siebie, pogodzony z własnym umysłem.
Za twórcę tej metody poprawy jakości życia uważa się Jona Kabat Zina, profesora medycyny założyciela amerykańskiej Kliniki Redukcji Stresu, w której pracował z pacjentami onkologicznymi. Jego metodę redukcji stresu- Mindfulness (mindfulness-based stress reduction) opartą na buddyjskiej tradycji, oferują dziś swoim pacjentom kliniki i szpitale na całym świecie. Bazując na osiągnięciach Kabat Zina stworzono też inne rodzaje terapii Mindfulness.
W Pustelniku już po raz drugi spotkali się adepci praktykowania Mindfulness w codzienności. Rok temu spotkanie prowadził znany na całym świecie nauczyciel i twórca tej opcji terapii, Rob Nair. W tym roku ?Odosobnienie pogłębiające praktykę uważności i współczucia? poprowadzą trzy nauczycielki: Anna Zubrzycki, Angie Ball z Wielkiej Brytanii i Annick Nevejan z Holandii. Tym razem Praktykuje 16 osób.
- Odosobnienia to specjalne spotkania dla osób, które już praktykują ale chcą jeszcze pogłębić własne doświadczenie Mindfulness - mówi A. Zubrzycki. - najciekawsze jest w sumie to, że w Wielkiej Brytanii lekarze przepisują tę terapię na receptę, jest refundowana, a w szkołach znajdują się tzw. Mindfulness rooms, gdzie odsyłane są dzieci, które mają kłopoty emocjonalne czy inne. Zamiast do kąta- na terapię.
Metoda Mindfulness jest bardzo dokładnie przebadana, istnieją medyczne dowody na to, że umysł praktykujący medytację zmienia się trwale. Pozytywne zmiany utrzymują się a pacjenci odczuwają realną zmianę swojego codziennego samopoczucia, redukcji odczuwanego bólu, nawet fizycznego.
W Polsce badaniami nad tą metodą zajmują się trzy szkoły wyższe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze