Dzisiaj (wtorek, 28 października) radni powiatu spotkali się na ostatniej w tej kadencji merytorycznej sesji. Czteroletnią kadencję kończyli w nerwowej atmosferze.
Już na początku sesji wicestarosta Tadeusz Rycharski poinformował radnych o problemach z wyborem członków rady nadzorczej w PKS-ie. Firma transportowa w 100% należy do starostwa. Walne zgromadzenie tworzą członkowie zarządu powiatu. 22 października zarząd spółki zwołał nadzwyczajne walne, na którym miała być wybrana nowa rada nadzorcza. Kadencja poprzednie skończyła się w czerwcu, do tej pory nowej nie można było powołać ponieważ w sądzie trwały sprawa dotycząca zasad wyboru przedstawicieli załogi. W sądzie zapadły już ostateczne decyzje i właściciele mogą podjąć decyzję o nowym składzie rady.
T. Rycharski oświadczył, że jedynymi kandydatami były osoby związane z Platformą Obywatelską, a walne było źle przygotowane. Wicestarosta i Jarosław Gęborys, członek zarządu, opuścili obrady. Ogłoszona została przerwa w walnym, kolejne posiedzenie odbyło się dzisiaj rano i ponownie nie wybrano rady nadzorczej. Kolejna przerwa zakończy się w piątek.
Dariusz Kurowski zaproponował, aby nową radę nadzorczą wybrał nowy zarząd, po wyborach samorządowych. Adam Krok dopytywał co by się stało, gdyby zastosować takie rozwiązanie. E. Kocemba wyjaśniła, że są decyzje, które rada nadzorcza musi podjąć.
Ewa Kocemba wyjaśniła, że na trzech kandydatów do rady, tylko jeden, członek dotychczasowej rady nadzorczej, to członek Platformy Obywatelskiej, pozostali nie są związani z żadną partią. Radni poprosili T. Rycharskiego o doprecyzowanie wypowiedzi. Pytany postanowił uważać na wypowiadane słowa i nie był już tak stanowczy. Wydawało się, że temat został zakończony. D. Kurowski ogłosił przerwę, a po wznowieniu obrad ponownie głos zabrał T. Rycharski. Wyjaśnił, że spośród trzech kandydatów do rady nadzorczej członkiem PO jest jedna osoba, a dwie startują z list PO w wyborach samorządowych.
- Patrząc z boku to źle wygląda ? oświadczyła Anna Wondołowska-Grabowska. Zaproponowała, aby członkowie rady nadzorczej nie byli związani z żadną partią.
E. Kocemba zapytała J. Gęborysa i T. Rycharskiego dlaczego nie zgłosili swoich kandydatów. - Żadne decyzje nie były ze mną konsultowane ? odpowiedział J. Gęborys. Oświadczył, że do tej pory w przypadku decyzji, w których zarząd nie był jednogłośny, i tak zawsze on i T. Rycharski byli przegłosowywani przez pozostałych członków zarządu i nie było sensu zgłaszać innych kandydatów. Oświadczył, że według jego wiedzy wszelkie decyzje podjęte podczas walnego mogą być uznane za nieważne. Argumentował, że dokumenty spółki nie przewidują możliwości przerwania walnego i kontynuowania obrad w innym terminie. - Zrobił pan sobie, za darmo, kampanię wyborczą ? oświadczył Jan Orzechowski. E. Kocemba poinformowała radnych, że w walnym bierze udział prawnik obsługujący PKS i nie są jej znane zastrzeżenia.
Sprawa powróciła na zakończenie sesji, gdy części radnych nie było już na sali. Adam Krok złożył wniosek o zobowiązanie zarządu do powstrzymania się z wyborem rady nadzorczej. Nowych członków mieliby wybrać nowi członkowie zarządu. Wniosek poparło 6 radnych, 5 było przeciwko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze