Wczoraj (czwartek, 8 maja) policjanci wezwani zostali na teren jednej z posesji w gminie Marciszów. O interwencję poprosili przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
Aktualizacja 9.05.2020.
Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Za taki czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Na rozprawę mężczyzna czekać będzie w areszcie. Decyzją sądu trafił do aresztu na 2 miesiące. Mężczyzna przyznał się do trucia pa.
Oryginalna informacja
DIOZ poinformowany został o zabicie dwuletniego dobermana. Informujący o zdarzeniu twierdzą, że pies był całe życie trzymany na krowim łańcuchu. Pies miał być głodzony i podtruwany, a następnie zabity młotkiem. Wskazane zostało miejsce zakopania ciała psa.
Podczas interwencji 41-letni mężczyzna przyznał się, że to jego pies. Tłumaczył, że zabił psa ponieważ ten cierpiał i umierał. Inspektorzy DIOZ zabrali ciało psa na sekcję do Zakładu Medycyny Sądowej.
Po przyjeździe policji okazało się, że mężczyzna ma 1,06 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (ponad 2 promile). Został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
fot. facebook/ Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze