Na ul. Sądeckiej w Chełmsku Śląskim realizowane były dwie duże inwestycje. Gmina Lubawka budowała kanalizację, a powiat remontował drogę. Mieszkańcy mają uwagi do przeprowadzonych prac.
Prezentowany film wykonany został w tym tygodniu, podczas krótkiego deszczu. Widać, że wyłożone kamieniem koryto przy krawędzi jezdni nagle się kończy. Przez kilkanaście metrów woda spływająca z jezdni nie ma gdzie spłynąć. A na końcu ciągu wjazdów na podwórko trafia do przydrożnego rowu. Mieszkańcy mówią, że przy większym deszczu woda zalewa posesję. Odpływ wody z jezdni to dzieło natury, woda sama znalazła w tym miejscu ujście. Ilość spływającej wody jest w tym miejscu powiększona, spływa bowiem wody z ul. Podhalańskiej.
Drugi problem pojawił się kilkanaście metrów niżej. Przydrożny rów zabudowany jest w tym miejscu betonowymi kręgami. Jeden z nich jest zarwany. Duży otwór jest słabo widoczny. Już zarosła go trawa. Niewiele trzeba, aby ktoś w niego wpadł. Problem na majowej sesji zgłaszał radny Mariusz Zbrzyzny, ale na razie sytuacja nie poprawiła się.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze