Dzisiaj (wtorek, 29 października) w Antonówce odbyło się spotkanie mieszkańców z saperami. Jutro podobne spotkanie zaplanowano w Raszowie.
Przedstawiciele Patrolu Saperskiego nr 23 z Bolesławca, którzy wzywani są na teren powiatu kamiennogórskiego, chcą zachęcić mieszkańców do przekazywania informacji o znalezionych niewybuchach. Żołnierze wiedzą o specyfice terenu powiatu, szczególnie Raszowa i Antonówki. Istniejące na tym terenie fabryki amunicji oraz miejsca likwidacji wojennych arsenałów, powinny przełożyć się na dążą ilość zgłoszeń o znalezionych niewybuchach. Tymczasem tak nie jest, więcej zgłoszeń pochodzi z bezpieczniejszych obszarów. W miarę upływu lat zagrożenie spowodowane zalegającymi w ziemi niewybuchami rośnie. Amunicja z zewnątrz jest zardzewiała, pokryta błotem, w środku nadal jest sprawna.
Żołnierze przypominali, że o każdym znalezisku należy poinformować służby poprzez numer alarmowe. Dyżurni policji mogą wezwać Patrol Saperski. Przyjazd żołnierzy jest bezpłatny, nawet jeśli saperzy nie potwierdzą zagrożenia.

W przeszłości na terenie powiatu kamiennogórskiego zatrzymane były osoby, zajmujące się odzyskiwaniem materiałów wybuchowych z wojennych pocisków.
Saperzy przypomnieli, że w 2013 roku prywatna firma oczyściła 7 hektarów lasu w Raszowie. Wspólnie z żołnierzami wywieziono wtedy 6 tys. pocisków o wadze 20 ton. Prowadzone na poligonie doświadczenia pokazały, że ziemia odda każdy przedmiot znajdujący się na głębokości do metra. Jest to efektem zamarzania i odmarzania ziemi.
Zainteresowanym mieszkańcom saperzy pokazali sprzęt, który wykorzystują podczas akcji.
Jutro (środa, 30 października) podobne spotkanie odbędzie się na świetlicy w Raszowie. Początek o godzinie 17:00.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze